Tridente Messi-Dembélé-Suárez ma już na koncie 35 goli i 21 asyst

Julia Cicha

9 grudnia 2018, 16:00

AS

16 komentarzy

Mimo że nieregularność Dembélé wymaga pewnej ostrożności w wyrażaniu opinii, można powoli przyzwyczajać się do myśli, że Barcelona ma nowe tridente. Messi jak zwykle jest liderem linii ataku z 17 bramkami na koncie, za nim znajduje się Suárez (10), a zaledwie dwa trafienia mniej ma wspomniany Francuz.

W sumie ta trójka zawodników strzeliła więc 35 bramek w 23 meczach, a dodatkowo dołożyła do tego 21 asyst. Do końca sezonu zostało potencjalnie 38 spotkań, więc nowe tridente może zakończyć kampanię z aż 90 golami na koncie. To wciąż daleko od 122, 131 i 111 trafień trójki MSN w latach 2014-17, ale z pewnością jest to wynik mogący dać trofea.

Leo Messi jest w świetnej formie mimo opuszczenia aż czterech meczów z powodu kontuzji. Jego postawa na Cornella przypominała tę z Ligi Mistrzów, w której został wybrany na gracza tygodnia we wszystkich trzech kolejkach, w jakich wziął udział. Luis Suárez był filarem Barçy pod nieobecność Argentyńczyka, zdobywając hat-trick w El Clásico. Również on pokazał się z dobrej strony w starciu z Espanyolem i pomógł błyszczeć swojemu koledze.

Największą niespodzianką i zarazem niewiadomą pozostaje Dembélé. Mimo niepewnego miejsca w pierwszym składzie strzelił już osiem goli i zdobył pięć asyst. Francuz trafia do siatki średnio co 154 minuty, a ponadto wydaje się, że coraz lepiej rozumie się z kolegami. Asysta do Suáreza przy golu na 3:0 lub wyjście na pozycję do Messiego przy bramce na 2:0 to szczegóły pokazujące, że może stać się ważnym graczem Barcelony. Dobra postawa Dembélé oddala od pierwszego składu Coutinho. Brazylijczyk grywał ostatnio jako fałszywy lewoskrzydłowy, ale obecnie Ernesto Valverde będzie musiał rozważyć cofnięcie go do linii pomocy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze