Jutro w LaLidze, a na początku stycznia dwa razy w 1/8 finału Pucharu Króla - przed Barceloną minimaraton spotkań z Levante. Drużyna z Estadi Ciutat de Valencia może wydawać się łatwym przeciwnikiem, jednak warto przyjrzeć się jej wynikom pod wodzą trenera Paco Lópeza, który odmienił oblicze zespołu.
W marcu tego roku López zastąpił na stanowisku szkoleniowca Levante Muñiza i od tamtego momentu poprowadził drużynę w 26 spotkaniach ligowych. Bilans Levante pod wodzą nowego trenera jest zaskakująco dobry - 14 zwycięstw, 5 remisów i 7 porażek, 47 punktów, bilans bramkowy 49-41. Gdybyśmy utworzyli ligową tabelę z wynikami od marca do chwili obecnej, Granotas zajmowaliby w niej trzecie miejsce, tracąc osiem punktów do Barcelony i zaledwie jeden do Realu Madryt.
W tabeli obecnego sezonu LaLigi Levante zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 22 punktów. Do Barçy traci dziewięć oczek. Warto również przypomnieć, że w poprzednim sezonie Levante uniemożliwiło Barcelonie zakończenie LaLigi bez porażki, pokonując podopiecznych Ernesto Valverde 5:4 na Estadi Ciutat de Valencia w przedostatniej kolejce i tym samym przerywając fantastyczną serię Blaugrany 43 meczów z rzędu bez przegranej w Primera División.
Wszystkie przytoczone dane i wydarzenia pokazują, że mimo iż wyniki losowania 1/8 finału Pucharu Króla uznano w Barcelonie za pozytywne, podopiecznych Ernesto Valverde może czekać trudna przeprawa. Zanim jednak Barça zmierzy się z Levante w Copa del Rey, już jutro zagra z Granotas w LaLidze i będzie musiała dać z siebie 100%, aby utrzymać się na fotelu lidera Primera División.
Komentarze (4)