Ernesto Valverde: Środkowy napastnik? Mamy Luisa Suáreza

Julia Cicha

16 stycznia 2019, 19:20

35 komentarzy

Ernesto Valverde wziął udział w konferencji prasowej przed rewanżowym spotkaniem z Levante. Trener opowiedział o poszukiwaniach środkowego napastnika, swojej przyszłości na ławce trenerskiej oraz o konieczności odrobienia strat z pierwszego meczu.

[Marc Brau, Barça TV] W dotychczasowych dwóch meczach Levante wysoko naciskało was od samego początku spotkania. Czy teraz, z korzystnym dla siebie wynikiem, zagra podobnie?

W decydujących momentach każda drużyna robi to, co umie i co robi zazwyczaj. Levante zdobywa dużo punktów na wyjeździe, dobrze gra kontratakiem i ma wielu zawodników w linii ataku. Strzela dużo goli, bo ma dobrych piłkarzy. Zawsze można stracić kontrolę nad meczem, musimy to wykorzystać. Przewiduję, że rywale będą bardziej zwarci, spróbują wykorzystać swoje mocne strony i spróbować nas zaskoczyć. To decydujące starcie, jedna z drużyn odpadnie. Chcemy awansować do ćwierćfinału i oczekujemy dobrej atmosfery na boisku oraz pomocy kibiców w trudnych chwilach.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] W poprzednim sezonie w pierwszych spotkaniach dwumeczów wystawiałeś rzadziej grających zawodników, a w rewanżach podstawowych graczy. Czy w tym sezonie zrobisz to samo?

Jest taka możliwość. Rok temu rzeczywiście tak zrobiliśmy, przede wszystkim w 1/8 i ćwierćfinale. Rewanż zawsze jest decydujący, jeśli w pierwszym meczu nie doszło do wypracowania dużej przewagi. Teraz nie miało to miejsca, mimo że przegraliśmy. Musimy postarać się wystawić jak najlepszy skład, by awansować. Pamiętamy też, że również w niedzielę mamy ważny mecz.

[Marta Ramon, RAC1] Jeśli nie pozyskacie środkowego napastnika w tym okienku transferowym, spadną wasze szanse na rywalizację w tym sezonie?

Jeśli nikogo nie kupimy, będziemy mieli obecny skład i zawodników rezerw. Munir odszedł i straciliśmy jednego napastnika. Zobaczymy, co się wydarzy. Zawsze jesteśmy otwarci na możliwość wzmocnienia zespołu w miarę naszych możliwości.

[Adrià Albets, Cadena SER] Co klub mówi ci o transferze napastnika? Jesteś spokojny i pewny, że do niego dojdzie?

Klub i dyrekcja sportowa zawsze chcą wzmocnić to, co już mamy. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że możemy to zrobić w miarę możliwości. Na konferencjach unikam odpowiadania na pytania o piłkarzy z zewnątrz, bo staram się wesprzeć tych, których mamy.

[Josep Capel, Radio Nacional] Zapytam wprost: czy jutro zagra Messi?

Odpowiem wprost: nie powiem ci tego. Jeśli powiem to tobie, dowie się też trener rywali. Skoro nie wiem, kto zagra w Levante, też nie będę nic zdradzał. To nic osobistego, przepraszam [śmiech].

[Helena Condis, Cadena COPE] Jeśli de Jong trafi do PSG, Barcelona straci zawodnika, który mógłby być w przyszłości bardzo ważny w klubie?

Nie potrafię przewidzieć przyszłości. To świetny piłkarz, zobaczymy, gdzie będzie grał. Na razie jest w Ajaksie. Wiesz, że mamy regułę niewypowiadania się na temat graczy innych drużyn.

[Carles Escolán, Radio Marca] Bartomeu powiedział dzisiaj, że liczy na ciebie w kolejnym sezonie. Z kolei ty po meczu z Eibarem powiedziałeś, że wypełnisz kontrakt. To koniec tematu? Zostaniesz?

Nie ma co się spieszyć. Kiedy będzie coś do ogłoszenia, zrobimy to. Mam ważną umowę i taka jest obecna sytuacja.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Odnosisz wrażenie, że w ostatnich latach, szczególnie rok temu, dotarcie do finału Pucharu Króla za wiele was kosztowało?

To prawda, że kiedy gra się tak często, w weekendy może być zauważalne zmęczenie po meczu w tygodniu. Nie sądzę jednak, by miało to później wpływ na resztę sezonu. Oczywiście trzeba brać pod uwagę fakt gry w czwartek o 21:30, a potem w niedzielę. Rok temu przytrafiły nam się remisy, pamiętam, że było tak po półfinale, który był ciężki. Na końcu nagroda jest jednak bardzo cenna. Barça tak często wygrywała ostatnio Puchar Króla, że zaczęto odbierać temu trofeum znaczenie. Przywraca się je dopiero, gdy zespół odpada. Nie chcemy tego.

[Jordi Gil, Sport] Bartomeu powiedział, że zostaniesz, bo widzi twoją pracę i chciał wytworzyć atmosferę pewności odnośnie do twojej przyszłości?

Może tak, może nie. Nie ukrywam, że dobrze się rozumiemy. Mam ważny kontrakt i ustaliliśmy pewne daty. Nie mam tu nic do ukrycia. Normalnie przyjrzymy się tej sprawie.

[Ricardo Rosety, BeIN Sports] Uważasz, że lepiej jest, gdy trener przedłuża kontrakt z sezonu na sezon?

Nie wiem, to już zależy od trenera. Wiemy, jak jest. Można podpisać pięcioletnią umowę, a po trzech tygodniach, w zależności od wyników ludzie zaczynają już mówić o przyszłości szkoleniowca.

[Jordi Blanco, ESPN] Rozmawiałeś osobiście z de Jongiem? Masz informacje, że klub próbował przekonać go do swojego projektu sportowego?

Nie rozmawiałem z żadnym piłkarzem, nikt nie robił też tego w moim imieniu.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Jutro kluczem będzie niestracenie gola czy wyjdziecie na boisko, by strzelić jak najwięcej bramek?

Naszym głównym celem jest wygrana. Oczywiście nie przyda nam się jednobramkowe zwycięstwo inne niż 1:0. Nietracenie goli jest ważne, ale strzelanie ich dużo istotniejsze.

[Oriol Tortajada, L'Esportiu] Możemy jutro zobaczyć zawodników Barçy B czy raczej członków wyjściowej jedenastki?

Zobaczymy. To decydujący mecz i prawdę mówiąc nie mam jeszcze pełnej listy powołanych. Chcę zobaczyć piłkarzy na treningu, porozmawiać z niektórymi z nich.

[Maria Fernández, TV3] Jutrzejszy mecz jest o 21:30 i przewiduje się, że będzie dość zimno. Co powiesz socios, którzy wahają się, czy przyjść na stadion?

W spotkaniach takich jak to jutrzejsze wsparcie kibiców jest dla nas ważne. Dzięki nim zawsze jesteśmy silniejsi. Wiem, że godzina rozegrania meczu nam nie pomaga, ale wierzę, że konieczność odrobienia strat przyciągnie kibiców. To piłkarze wychodzą na boisko, ale koniec końców wsparcie fanów jest bardzo widoczne.

[Diario Ara] Oczekujesz broniącego się czy odważnego Levante?

Nie sądzę, by przeciwnicy za dużo spekulowali. Spróbują się bronić, ale w określonych momentach zagrają też wysokim pressingiem, bo tak grali przeciwko nam w dwóch dotychczasowych spotkaniach. Zakładam, że Levante nie będzie jedynie się bronić, a kiedy się cofnie, to po to, by szukać kontrataku.

[Agencia EFE] Naprawdę potrzebujesz środkowego napastnika? Miałeś dwóch i obaj odeszli.

Mamy jednego, to Luis Suárez. Wszystko zależy od pozycji na boisku, mamy innych zawodników, którzy mogą zagrać jako „dziewiątka”. Nie muszą mieć etykietki klasycznych środkowych napastników. Obecnie gra się na wiele sposobów. W zależności od rozwoju wydarzeń gracz o innym profilu może zagrać na tej pozycji.

[FOX Sports] Angielska federacja wszczęła postępowanie przeciwko Marcelo Bielsie, oskarżając go o szpiegostwo. On przyznał, że to robił i nie widział w tym nic złego. Co sądzisz o takich metodach?

Coś tam słyszałem, ale nie wiem za wiele o temacie. Wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, jak trener rywali przygotowuje się do meczu z nami. Właśnie dlatego trenuje się za zamkniętymi drzwiami. Nie wiem, o jakich treningach tu mowa. Angielska federacja bywa surowa w tych sprawach. Chciałbym wiedzieć, co planuje trener Levante. Dlatego nic wam tu nie mówię, żeby on się nie dowiedział.

[Xavi Riera, Atresmedia] Klub szuka środkowego napastnika, mimo że przed rozpoczęciem sezonu miał dwóch. Obaj odeszli. Czy w tym kontekście jesteś zadowolony z planu sportowego Barcelony?

Oczywiście, bo ja również go tworzę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze