Od momentu przybycia do Sevilli Wissam Ben Yedder udowodnił, że ma wielki talent do zdobywania bramek. W sumie strzelił już 56 goli dla andaluzyjskiej drużyny. Wciąż jednak nie udało mu się pokonać bramkarza Barcelony.
W dzisiejszym meczu napastnik Sevilli będzie szczególnie zmotywowany, aby znaleźć drogę do bramki Katalończyków. Jego zamiarem będzie przerwanie negatywnej passy, ale również odegranie się za finał Superpucharu Hiszpanii w Tangerze. Ben Yedder mógł wówczas doprowadzić do dogrywki, ale zmarnował rzut karny.
Do tej pory francuski napastnik mierzył się z Barceloną pięć razy: dwa razy w lidze oraz trzy w Superpucharze. Jego bilans zamyka się w jednej asyście oraz pięciu porażkach. W tym sezonie Ben Yedder zdobył już 16 bramek i zanotował 7 asyst w 30 spotkaniach. Jest najlepszym strzelcem swojej drużyny.
Zły moment Sevilli odbija się ostatnio także na formie strzeleckiej jej napastników. Andaluzyjska drużyna nie potrafi zdobyć gola od trzech meczów. Partner Ben Yeddera z linii ataku André Silva nie strzelił bramki od listopada. Mecz z Barceloną to zatem nie tylko okazja dla Francuza na zdobycie premierowych goli przeciwko Barcelonie, ale również szansa na przerwanie złej serii całego zespołu.
Komentarze (4)