Sergi Roberto dokonał krótkiej analizy zwycięskiego meczu z Atlético Madryt. Wychowanek Barçy ma nadzieję, że uzyskana przewaga pozwoli drużynie przygotować się lepiej do spotkań w Lidze Mistrzów.
Jak skomentujesz słowa piłkarzy Atlético na temat decyzji sędziów?
Mogę tylko powiedzieć, że wygraliśmy i zwiększyliśmy przewagę nad Atlético do 11 punktów. Taki był nasz cel. Mogą mówić, co tylko chcą, a my jesteśmy pierwsi w tabeli. To jedyne, co nas teraz obchodzi.
Po takim meczu i przy takiej przewadze chyba jedynie wy sami moglibyście sprawić, aby mistrzostwo w tym sezonie trafiło do jakiegoś innego klubu. Wydaje się, że to niemożliwe, abyście mogli stracić taką okazję.
Dokładnie tak. Jeśli nie będziemy w stanie wygrać tej ligi, będzie to tylko i wyłącznie nasza wina. Musiałoby się wydarzyć jakieś duże nieszczęście. Wszystko wygląda bardzo dobrze. Mecz z Villarrealem pokazał, że mogliśmy przegrać i stracić punkty. W spotkaniu z Atlético zwycięstwo było najważniejsze. Nie możemy mówić, że jesteśmy mistrzami, dopóki nie zostanie to potwierdzone matematycznie. Wszystko wskazuje jednak na to, że tak się stanie.
Camp Nou przywitało Griezmanna z bardzo wrogim nastawieniem. Francuz był wygwizdywany i śpiewano pod jego adresem wulgarne przyśpiewki. Rozumiesz reakcję publiczności? Jesteś przeciwny takiemu traktowaniu kolegów z drużyny czy przeciwników?
No tak, nie lubię, kiedy traktuje się w ten sposób jakiegokolwiek piłkarza. Kibice zgromadzeni na stadionie mają jednak prawo do wyrażania swojej opinii. Dla nas było ważne, aby kibice byli z nami. W takich spotkaniach można odczuć, że kibice wspierają zawodników na boisku i są "dwunastym graczem". Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa i z bliskości kibiców.
Czy teraz jest dobry moment, aby zacząć właściwie zarządzać siłami przy takiej przewadze, jaką macie w lidze? Liga co prawda nie jest jeszcze wygrana, ale macie sporą przewagę, a zbliżają się ważne mecze w Lidze Mistrzów.
Tak, zgadza się. Te 11 punktów przewagi jest nam bardzo na rękę i pozwoli innym piłkarzom rozegrać więcej minut. W ten sposób dotrzemy bardziej wypoczęci i świeżsi na ważne i trudne mecze w Lidze Mistrzów.
Komentarze (4)