Philippe Coutinho był ostatnio krytykowany za swój gest zasłonięcia sobie uszu po strzeleniu gola w meczu z Manchesterem United. We wczorajszym starciu z Realem Sociedad część kibiców gwizdała na Brazylijczyka, gdy ten wchodził na boisko.
Zawodnik postarał się wyjaśnić swoje zachowanie w krótkiej rozmowie z youtuberem Koko: − to było dla mnie jak wyzwolenie. Chciałem, by ludzie zobaczyli, że często muszę zasłaniać sobie uszy, by wykonywać moją pracę i móc skupić się na spotkaniu. Zawsze wszystkich szanowałem, ale tutaj duża część mediów krytykuje mnie za rzekomy brak szacunku, za mój sposób pracy, za grę i treningi.
Coutinho przyznał też, że denerwował się przed poznaniem Messiego oraz że chciałby kiedyś zagrać z Ronaldinho. Ponadto Brazylijczyk krótko skomentował półfinałowe starcie Ligi Mistrzów z Liverpoolem: − to będzie coś wyjątkowego. Nie mogę doczekać się tej chwili.
Komentarze (60)