Trener Deportivo Alavés Abelardo podczas konferencji prasowej przed meczem z Barceloną pochwalił Dumę Katalonii i jej postępy w grze obronnej. 49-latek liczy jednak, że jego drużyna będzie miała jutro szansę na osiągnięcie korzystnego rezultatu.
Abelardo ocenił jutrzejszego rywala jego zespołu: – Nie jest to nic odkrywczego, ale wydaje mi się, że Barcelona jest najlepszą drużyną w lidze i w każdym aspekcie prezentuje dobry poziom. Większość osób skupia się tylko na ofensywie, ale moim zdaniem na poziomie defensywnym Barça też spisuje się bardzo dobrze. Barcelona poprawiła się pod względem powrotu do obrony i trudno ją zaskoczyć. W ataku ma piłkarzy z dużymi umiejętnościami technicznymi i szybkością wykończenia akcji, co sprawia, że prawdopodobnie jest najlepszą drużyną w Europie. To dla mnie jako trenera i dla naszego zespołu bardzo fajne wyzwanie, ale spróbujemy utrudnić grę rywalom, żeby nie czuli się komfortowo.
Trener Alavés określił, co jego drużyna musi zrobić, żeby uzyskać korzystny rezultat: – W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć. Jest to jeden z niewielu sportów, w których można być gorszym od rywala i wygrać mecz. Musielibyśmy jednak mieć bardzo udany dzień, a Barcelona zły. Jeśli Barça będzie grała swoje, będzie nam bardzo trudno, ale w pierwszym spotkaniu z Realem Madryt udało nam się wygrać. Podejdziemy do jutrzejszego starcia z wielkimi nadziejami. Musimy wybiec na boisko bez presji, ponieważ mamy wiele do zyskania i niewiele do stracenia. Musimy być agresywni w obronie i ataku oraz próbować niwelować szanse przeciwników w ofensywie. Musimy zamykać wolne przestrzenie, uważać na podania za plecy obrońców, a później wychodzić z szybkimi i dokładnymi kontratakami.
Sporą część konferencji stanowiły pytania o przyszłość Abelardo: – Temat mojej przyszłości jest zamknięty do końca sezonu. Niedobrze jest odrywać uwagę od rozgrywek. Musimy skupić się na celu, tylko to ma teraz znaczenie. Wciąż o coś walczymy. W poprzednim sezonie ogłosiliśmy przedłużenie współpracy, kiedy już mieliśmy pewne utrzymanie i nie mieliśmy szans na nic więcej. W obecnych rozgrywkach wciąż mamy na celowniku awans do europejskich pucharów. Teraz trzeba myśleć o drużynie i o tym, co dla niej najważniejsze.
Szkoleniowiec Alavés wypowiedział się na temat słabszej dyspozycji jego podopiecznych: – Nie mieliśmy dobrej serii wyników, ale uważam, że nie zasłużyliśmy na wiele z tych rezultatów. W pierwszej rundzie było trochę na odwrót. Najważniejsze, że unikniemy spadku i wciąż gramy o coś. Z marzeniem o grze w europejskich pucharach kontynuujemy walkę z drużynami, na których poziomie nie spodziewalibyśmy się grać.
Komentarze (4)