Pojedynek FC Barcelony z Liverpoolem w półfinale Ligi Mistrzów będzie wyjątkowym przeżyciem dla dwóch piłkarzy Blaugrany. Luis Suárez był piłkarzem The Reds w latach 2011-2014, a Philippe Coutinho reprezentował barwy tej drużyny od 2013 do 2018 roku. W wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej Barçy Urugwajczyk i Brazylijczyk wypowiedzieli się na temat nadchodzącej rywalizacji z ich byłym klubem.
Luis Suárez
- Od lat nie graliśmy w półfinale Ligi Mistrzów i mamy wielką ochotę na wygranie tych rozgrywek.
- Dla mnie i dla Philippe'a to także okazja do gry przeciwko byłemu klubowi, co wywołuje lekką niepewność na poziomie osobistym, ale jako drużyna mamy jasny cel: zagrać jak najlepiej dla Barcelony, dla klubu i kolegów z zespołu. Na tym polega nasza praca, żeby zrobić to w odpowiednim momencie. Podchodzę do tego meczu jak do każdego półfinału, z tą różnicą, że będę grał przeciwko mojemu byłemu zespołowi.
- W Lidze Mistrzów nie wolno stracić koncentracji nawet na sekundę, ponieważ można za to słono zapłacić. W meczu u siebie z Manchesterem United mieliśmy 5-10 gorszych minut i niemal za to zapłaciliśmy. To pokazuje, czym jest Liga Mistrzów, świadczą też o tym nasze doświadczenia z zeszłego sezonu. Musimy z nich teraz skorzystać. Drużyna jest zbyt doświadczona, by wpaść w pułapkę.
- Musimy zagrać najlepiej w tym sezonie, nawet lepiej niż graliśmy do tej pory, ponieważ wiemy, jak trudno będzie pokonać Liverpool.
- Po trzech latach, kiedy odpadaliśmy w ćwierćfinałach, mamy poczucie, że w tym sezonie musimy wejść na poziom, na jaki zasługuje ten klub. Jesteśmy na dobrej drodze, pracujemy razem jako grupa z niesłabnącym entuzjazmem.
- Liga Mistrzów to dla nas kolejne rozgrywki, ale także coś specjalnego. Chcemy ją wygrać i myślę, że kiedy trafiliśmy na trudnego rywala, tak jak w poprzedniej rundzie na Manchester, mieliśmy poczucie, że fani również chcą wygrać trofeum. Atmosfera na Camp Nou jasno nam pokazała, że kibice także chcą tego tytułu.
- To może być dla niektórych zaskoczeniem, ale Liverpool potrafi rozpoczynać akcje od wyprowadzenia piłki od tyłu. Ma bardzo dobrych piłkarzy w środku pola, którzy znakomicie dostarczają piłkę napastnikom. Liverpool może grać podobnie do nas. Nie sądzę, żeby istniała duża różnica stylów, ale obie drużyny są silne.
- Oczywiście cieszę się na powrót na Anfield Road, gdzie kibice okazali mi wiele uczucia. Rozmawiałem z Jordanem Hendersonem o tym, że to będzie wyjątkowy mecz. On też nie może się doczekać gry przeciwko mnie i Philippe. Każdy gra jednak teraz dla swojej drużyny i daje z siebie wszystko.
Philippe Coutinho
- Mam wielką ochotę zagrać w moim pierwszym półfinale Ligi Mistrzów i pokazać się z dobrej strony. Poza tym powrót na Anfield będzie wyjątkowy, ponieważ w Liverpoolu czułem się bardzo szczęśliwy. Spędziłem tam pięć lat, ale teraz zakładam inną koszulkę w innych barwach.
- Jesteśmy skupieni na wszystkich meczach, a Liga Mistrzów to nasz wielki cel. Musimy być silni psychicznie, żeby stawić czoła wyzwaniom w tego rodzaju spotkaniach.
- Liverpool to drużyna mocna mentalnie, przede wszystkim u siebie. Gra znakomicie w ataku i obronie, więc musimy być bardzo uważni.
- Oglądałem grę Liverpoolu przez cały sezon. The Reds to nie tylko znakomita trójka z przodu. Mają też obrońców i pomocników o wysokiej jakości, którzy pracują nad tworzeniem okazji bramkowych.
- Na Anfield Road panuje magiczna atmosfera. Ci, którzy o tym nie wiedzą, wkrótce się przekonają.
Komentarze (21)