Luis Suárez jest bardzo zadowolony z powrotu do gry po kontuzji. Napastnik stracił finał Pucharu Króla z powodu operacji kolana, a teraz rozegrał pół godziny w towarzyskim spotkaniu z Panamą, w którym strzelił gola z rzutu wolnego.
− Nawet jeśli mowa o treningu przed tak ważnym turniejem jak Copa América, zawsze dobrze jest dać ludziom radość, zarówno wynikiem, jak i bramką. Jestem bardzo zadowolony. Wiedziałem, że z upływem czasu i dzięki pracy zdążę na Copa América. Zostało mi jeszcze dziesięć dni do debiutu. Cieszę się z powrotu do gry, znów czuję się dobrze i adaptuję się w zespole – powiedział napastnik.
− Myślę, że ktoś, kto jest w reprezentacji od wielu lat, musi spróbować zaakceptować odgrywaną rolę. Mamy mieszankę doświadczenia i młodości. Niektórzy z piłkarzy grali już na turniejach międzynarodowych, np. na mundialu. Trzeba wspierać nowych i starać się zrozumieć, że czasem jest im trudno. Na co dzień, na zgrupowaniu oni widzą, że mimo gry w drużynie narodowej od wielu lat, my też jesteśmy normalnymi członkami grupy tak jak ktokolwiek inny – dodał Suárez.
Urugwajczyk odniósł się też do roli, jaką może odegrać jego drużyna na Copa América: − szanujemy rywali, ale mamy wielką radość z gry w reprezentacji i tak, jesteśmy jednymi z kandydatów do zwycięstwa. Jesteśmy Urugwajczykami, najwięcej razy w historii wygrywaliśmy ten turniej. Przeciwnicy będą czuli przed nami respekt, ale mecze rozgrywają się na boisku, dzięki grze. Dzięki zespołowej grze chcemy spełnić nasze wspólne marzenie.
Komentarze (9)