Po porażce z Kolumbią 0:2 Argentyna stoi w Copa América pod ścianą. Leo Messi i spółka nie mogą sobie pozwolić na wpadkę w meczu z Paragwajem, który odbędzie się dziś o 2:30 w nocy polskiego czasu.
Albicelestes zaczęli turniej w dość podobny sposób do ostatnich mistrzostw świata. Wówczas już na samym początku zaczęli zawodzić. Zremisowali z Islandią 1:1 oraz przegrali z Chorwacją 0:3 i do ostatniej chwili musieli drżeć o awans do fazy pucharowej. Teraz porażka z Kolumbią również wielce skomplikowała sytuację Argentyny, dla której wygrana z Paragwajem będzie obowiązkiem. Inny rezultat może tylko pogorszyć i tak już kiepską sytuację punktową i mentalną drużyny.
Zmiany w składzie
Media zapowiadają, że po porażce z Paragwajem może dojść do kilku zmian w podstawowym składzie Argentyny. Miejsce w podstawowym składzie utracą m.in. Sergio Agüero i Ángel Di María, których mają zastąpić Lautaro Martínez i Rodrigo De Paul. Konieczność przeprowadzania korekt już po pierwszym meczu Copa América nie najlepiej świadczy o przygotowaniu drużyny do turnieju ze strony selekcjonera Lionela Scaloniego.
Argentyńczycy mogą pocieszać się tym, że spotkanie z Kolumbią wcale nie musiało zakończyć się ich porażką. W pierwszej połowie podopieczni Carlosa Queiroza dominowali, ale w drugiej części gry przewagę zyskali Albicelestes, którzy mieli kilka dogodnych okazji do strzelenia gola. Do siatki trafiali jednak Kolumbijczycy po nielicznych dobrych akcjach ofensywnych. To wszystko nie znaczy jednak, że w grze Argentyny nie ma czego poprawiać. Standardowo brakuje wsparcia dla Messiego, a zespół długimi fragmentami meczu nie ma pomysłu na grę i trudno mu zareagować po stracie bramki.
Paragwaj w trudnej sytuacji
Najbliższy mecz może być kluczowy nie tylko dla Argentyny, ale również dla Paragwaju. Podopieczni Eduardo Berizzo, znanego z trenowania hiszpańskich klubów, w pierwszym spotkaniu mierzyli się z Katarem, a po godzinie gry prowadzili 2:0. Później jednak drużyna z Azji strzeliła dwa gole i skończyło się bardzo niekorzystnym dla Paragwaju podziałem punktów. W zespole Guarani brakuje największych gwiazd. Podstawowym napastnikiem tej reprezentacji wciąż jest 36-letni Oscar Cardozo. Do silnych punktów zespołu należą dwaj piłkarze klubów z Premier League. 27-letni środkowy obrońca Fabian Balbuena był podstawowym zawodnikiem West Hamu, choć w połowie sezonu opuścił dużo meczów z powodu kontuzji. Natomiast 25-letni ofensywny pomocnik Miguel Almiron w styczniu trafił do Newcastle za 24 miliony euro, a w drugiej połowie sezonu zanotował dziesięć występów w barwach Srok. Nie udało mu się jednak strzelić żadnego gola i zanotować ani jednej asysty. Problemem Paragwaju jest to, że w związku z częstymi zmianami selekcjonerów drużyna przeżywa ostatnio spore zawirowania, choć siłą kolektywu ten zespół był w stanie osiągać wcześniej dobre wyniki. Przypomnijmy, że Guarani byli bliscy awansu na ostatnie mistrzostwa świata, ale w ostatniej kolejce sensacyjnie przegrali z najsłabszą w eliminacjach strefy CONMEBOL Wenezuelą i w konsekwencji nie pojechali na turniej do Rosji.
Mecz o wszystko
Mecz z Paragwajem będzie dla Argentyny testem na to, czy drużyna potrafi wznieść się ponad ostatnie problemy. Spora presja spoczywa na liderze zespołu Leo Messim. Albicelestes potrzebują takiego występu swojego kapitana jak w ostatnim meczu eliminacji mistrzostw świata, gdy strzelił Ekwadorowi trzy bramki i na plecach zaciągnął zespół do mundialu w Rosji. Niewykluczone, że sytuacja się powtórzy, ale bez wsparcia pozostałych zawodników Argentyna nie zdoła odnieść sukcesu na Copa América. Podopieczni Scaloniego co prawda mogą nie stracić szans na awans nawet w przypadku porażki z Paragwajem, ponieważ z grupy mogą awansować trzy drużyny, ale próżno liczyć na sukces tego zespołu, jeżeli wciąż będzie funkcjonował źle. Ponadto w przypadku zajęcia trzeciego miejsca w grupie Albicelestes już w ćwierćfinale mogą wpaść na Brazylię. W drugim dziś rozgrywanym spotkaniu Kolumbia zagra z Katarem (23:30) i przy zwycięstwie zapewni sobie awans. Natomiast ewentualny sukces drużyny z Azji jeszcze bardziej skomplikuje sytuację Argentyny i Paragwaju.
| Miejsce | Reprezentacja | Mecze | Punkty | Bilans bramkowy |
| 1. | Kolumbia | 1 | 3 | 2:0 |
| 2. | Paragwaj | 1 | 1 | 2:2 |
| 3. | Katar | 1 | 1 | 2:2 |
| 4. | Argentyna | 1 | 0 | 0:2 |
Komentarze (21)