Ernesto Valverde na drugi sparing w trakcie presezonu wystawił następujący skład: ter Stegen, Semedo, Lenglet, Araujo, Jordi Alba, Busquets, Rakitić, Riqui Puig, Rafinha, Griezmann, Collado. W drużynie Vissel Kobie od początku zagrali Andrés Iniesta, Sergi Samper i David Villa.
W pierwszej połowie spotkania kibice nie oglądali zbyt dużo ciekawych wydarzeń na boisku. Bramkarze obu zespołów, ter Stegen i Maekawa, byli praktycznie bezrobotni. Warta odnotowania była jedynie akcja z 45. minuty, kiedy to Riqui Puig przejął piłkę blisko bramki rywali, a Ivan Rakitić oddał bardzo dobry, mierzony strzał. Na wysokości zadania stanął jednak Maekawa, który popisał się świetną interwencją.
W przerwie Ernesto Valverde zmienił dziesięciu piłkarzy, wszystkich z wyjątkiem Rafinhi, który jednak opuścił boisko w 54. minucie. Niemal całą drużynę wymienił także szkoleniowiec Vissel Kobe. Na drugą połowę nie wyszli już Andrés Iniesta i David Villa.
Po przerwie Barcelona zaczęła stwarzać więcej dogodnych okazji bramkowych, co przyniosło efekt już w 59. minucie. Po wymianie piłki pomiędzy Malcomem a Carlesem Pérezem ten drugi trafił do siatki, strzelając pod wychodzącym z bramki Maekawą. W 71. minucie oko w oko z bramkarzem stanął Carles Aleñá, jednak próba przelobowania golkipera zakończyła się niepowodzeniem.
W 76. minucie w poprzeczkę trafił Malcom, który otrzymał piłkę po znakomitej akcji Guillema Jaime. Dziesięć minut później Jaime przeprowadził świetny rajd lewą stroną, piłka dotarła do Carlesa Péreza, a ten pewnym, precyzyjnym strzałem po raz drugi pokonał Maekawę. Później jeszcze szansę z woleja miał bardzo aktywny Malcom, lecz jego uderzenie w znakomitym stylu obronił bramkarz Vissel Kobe.
Wcześniej podczas japońskiego tournée FC Barcelona przegrała 1:2 z Chelsea. Teraz piłkarze Blaugrany wrócą do stolicy Katalonii. W niedzielę 4 sierpnia rozegrają mecz o Puchar Gampera, a potem wylecą do Stanów Zjednoczonych, aby tam dwukrotnie zmierzyć się z Napoli.
Komentarze (292)