Sergio Gómez: Barcelona będzie musiała uważać na kontry Borussii Dortmund

Radek Koc

16 września 2019, 11:30

Mundo Deportivo

8 komentarzy

Były zawodnik Barcelony Sergio Gómez opuścił La Masię dwa lata temu i przeniósł się do Borussii Dortmund. 19-latek przebywa obecnie na wypożyczeniu w Huesce i w wywiadzie udzielonym Mundo Deportivo opowiada o najbliższym rywalu Blaugrany.

Nie udzielałeś zbyt wielu wywiadów po opuszczeniu Barcelony. Piłkarska rzeczywistość poza katalońskim klubem jest ciężka? 

Nie wiem tego. Było mi bardzo dobrze w Dortmundzie i nie mogę na nic narzekać. Nie grałem tyle, ile się spodziewałem, ale to przecież ostatecznie trener podejmuje decyzje. Będę musiał pracować jeszcze więcej, aby zasłużyć na kolejne szanse. 

Patrząc z pewnej perspektywy - żałujesz czegoś? 

Niczego. Podjęta decyzja była bardzo przemyślana i uważam, że była trafna. 

Skupmy się na Borussii. To będzie dla ciebie wyjątkowy pojedynek? 

Tak, oczywiście. Spędziłem osiem lat w Barcelonie i zawsze traktowano mnie w niesamowity sposób. Przyjęli mnie z otwartymi ramionami i bardzo o mnie dbali. To będzie piękny mecz przeciwko mojemu byłemu klubowi. Oglądanie tego spotkania będzie dla mnie wielką przyjemnością. 

Minęło zaledwie 1,5 roku od momentu twojego odejścia z Barcelony. Odnoszę wrażenie, że jesteś dużo dojrzalszym człowiekiem. 

Pobyt w Borussii Dortmund pozwolił mi nauczyć się wielu innych rzeczy. Kiedy nie grasz, twoja mentalność ulega zmianie. Brak okazji do gry sprawił, że stałem się silniejszy z mentalnego punktu widzenia. To jedna z kluczowych przyczyn mojego rozwoju, nie tylko w kontekście czysto piłkarskim. 

Jeszcze kilka tygodni temu byłeś członkiem kadry Borussii. Na co najbardziej musi uważać Barcelona w jutrzejszym meczu? 

Barça lubi utrzymywać się przy piłce i będzie musiała uważać na straty w środkowej części boiska. Borussia dysponuje bardzo niebezpiecznymi piłkarzami na skrzydłach i w linii ataku. Potrafią grać z kontry. 

Znasz ich bardzo dobrze, spróbujemy przeanalizować niemiecki zespół formacja po formacji. Zacznijmy od bramki. 

Stawia się na Romana Burkiego. Broni naprawdę dobrze i dobrze radzi sobie w walce o górne piłki. 

Co z linią obrony? 

Przyjście Hummelsa wyszło na dobre całej ekipie. Wnosi dużo doświadczenia. Para stoperów z zeszłego sezonu, Diallo i Akanji, była bardzo dobra, ale również bardzo młoda. 

Borussia gra z podwójnym piwotem. 

Przypuszczam, że zagrają tam Witsel z Weiglem. Belgijski piłkarz gra bardziej defensywnie. Ubezpiecza bocznych obrońców, kiedy ci podłączają się do ataku. Weigl skupia się bardziej na organizacji gry. Obaj bardzo dobrze się uzupełniają. W środku pola mają wszystkiego po trochu. 

Co z atakiem? 

Dwóch skrzydłowych, którzy potrafią grać bardzo głęboko. Jest też Marco Reus na pozycji ofensywnego pomocnika, który radzi sobie bardzo dobrze we wszystkich strefach boiska. To kapitan i symbol tej drużyny. Poza tym Reus jeszcze nigdy nie grał przeciwko Barcelonie i pewnie będzie specjalnie zmotywowany na tę okazję. Mamy też Paco Alcácera na szpicy, który przeżywa wspaniały okres i potrafi świetnie wykańczać akcje. 

O co prosi trener Lucien Favre? 

Proponuje futbol ofensywny, chociaż Barça pewnie zmusi Borussię do ustawienia zasieków obronnych dość nisko i kreowania niebezpieczeństwa ewentualnymi kontrami. Z drugiej strony Borussia pewnie też nie będzie chciała oddawać piłki. Woli być w posiadaniu piłki i  w przypadku straty starać się szybko ją odzyskać. Piłkarze będą się starać spędzić jak najwięcej czasu na połowie Barcelony. 

Borussia ma w swojej kadrze hiszpańskie akcenty. Jest Alcácer, Achraf i niedawno pozyskany Mate, który jest twoim przyjacielem i byłym zawodnikiem Barcelony B. Obecnie jest kontuzjowany. 

Przez kontuzje nie mógł w zeszłym sezonie grać w drużynie Barcelony B. Natomiast w czasie presezonu Mate bardzo dobrze radził sobie w defensywie i był szybki w ofensywie. W tym sezonie będzie mógł się dużo nauczyć od dwóch dobrych obrońców - Achrafa i Piszczka. 

Jaki wpływ na przebieg meczu może mieć stadion Borussii? 

Boisko bardzo pomaga, ponieważ na Signal Iduna Park kibice dopingują przez pełne 90 minut i to niezależnie od wyniku. To wielka zaleta tego klubu. Zawsze czujesz wsparcie i to jest bardzo dobre. 

Jak oceniasz Barcelonę, patrząc na tę drużynę z zewnątrz? 

Na starcie ligi hiszpańskiej mieli dwie wpadki, ale Liga Mistrzów to zupełnie inna historia. Te rozgrywki są bardziej atrakcyjne i wymagają maksymalnego wysiłku. Myślę, że Barça właśnie tak zagra. 

Barcelona jest faworytem w Europie? 

Tak, zawsze walczy o najwyższe cele. Ostatnio przegrała tylko jeden mecz i została wyeliminowana. Zawsze jednak trzeba mieć ten klub na uwadze. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze