Były zawodnik Barcelony Sergio Gómez opuścił La Masię dwa lata temu i przeniósł się do Borussii Dortmund. 19-latek przebywa obecnie na wypożyczeniu w Huesce i w wywiadzie udzielonym Mundo Deportivo opowiada o najbliższym rywalu Blaugrany.
Nie udzielałeś zbyt wielu wywiadów po opuszczeniu Barcelony. Piłkarska rzeczywistość poza katalońskim klubem jest ciężka?
Nie wiem tego. Było mi bardzo dobrze w Dortmundzie i nie mogę na nic narzekać. Nie grałem tyle, ile się spodziewałem, ale to przecież ostatecznie trener podejmuje decyzje. Będę musiał pracować jeszcze więcej, aby zasłużyć na kolejne szanse.
Patrząc z pewnej perspektywy - żałujesz czegoś?
Niczego. Podjęta decyzja była bardzo przemyślana i uważam, że była trafna.
Skupmy się na Borussii. To będzie dla ciebie wyjątkowy pojedynek?
Tak, oczywiście. Spędziłem osiem lat w Barcelonie i zawsze traktowano mnie w niesamowity sposób. Przyjęli mnie z otwartymi ramionami i bardzo o mnie dbali. To będzie piękny mecz przeciwko mojemu byłemu klubowi. Oglądanie tego spotkania będzie dla mnie wielką przyjemnością.
Minęło zaledwie 1,5 roku od momentu twojego odejścia z Barcelony. Odnoszę wrażenie, że jesteś dużo dojrzalszym człowiekiem.
Pobyt w Borussii Dortmund pozwolił mi nauczyć się wielu innych rzeczy. Kiedy nie grasz, twoja mentalność ulega zmianie. Brak okazji do gry sprawił, że stałem się silniejszy z mentalnego punktu widzenia. To jedna z kluczowych przyczyn mojego rozwoju, nie tylko w kontekście czysto piłkarskim.
Jeszcze kilka tygodni temu byłeś członkiem kadry Borussii. Na co najbardziej musi uważać Barcelona w jutrzejszym meczu?
Barça lubi utrzymywać się przy piłce i będzie musiała uważać na straty w środkowej części boiska. Borussia dysponuje bardzo niebezpiecznymi piłkarzami na skrzydłach i w linii ataku. Potrafią grać z kontry.
Znasz ich bardzo dobrze, spróbujemy przeanalizować niemiecki zespół formacja po formacji. Zacznijmy od bramki.
Stawia się na Romana Burkiego. Broni naprawdę dobrze i dobrze radzi sobie w walce o górne piłki.
Co z linią obrony?
Przyjście Hummelsa wyszło na dobre całej ekipie. Wnosi dużo doświadczenia. Para stoperów z zeszłego sezonu, Diallo i Akanji, była bardzo dobra, ale również bardzo młoda.
Borussia gra z podwójnym piwotem.
Przypuszczam, że zagrają tam Witsel z Weiglem. Belgijski piłkarz gra bardziej defensywnie. Ubezpiecza bocznych obrońców, kiedy ci podłączają się do ataku. Weigl skupia się bardziej na organizacji gry. Obaj bardzo dobrze się uzupełniają. W środku pola mają wszystkiego po trochu.
Co z atakiem?
Dwóch skrzydłowych, którzy potrafią grać bardzo głęboko. Jest też Marco Reus na pozycji ofensywnego pomocnika, który radzi sobie bardzo dobrze we wszystkich strefach boiska. To kapitan i symbol tej drużyny. Poza tym Reus jeszcze nigdy nie grał przeciwko Barcelonie i pewnie będzie specjalnie zmotywowany na tę okazję. Mamy też Paco Alcácera na szpicy, który przeżywa wspaniały okres i potrafi świetnie wykańczać akcje.
O co prosi trener Lucien Favre?
Proponuje futbol ofensywny, chociaż Barça pewnie zmusi Borussię do ustawienia zasieków obronnych dość nisko i kreowania niebezpieczeństwa ewentualnymi kontrami. Z drugiej strony Borussia pewnie też nie będzie chciała oddawać piłki. Woli być w posiadaniu piłki i w przypadku straty starać się szybko ją odzyskać. Piłkarze będą się starać spędzić jak najwięcej czasu na połowie Barcelony.
Borussia ma w swojej kadrze hiszpańskie akcenty. Jest Alcácer, Achraf i niedawno pozyskany Mate, który jest twoim przyjacielem i byłym zawodnikiem Barcelony B. Obecnie jest kontuzjowany.
Przez kontuzje nie mógł w zeszłym sezonie grać w drużynie Barcelony B. Natomiast w czasie presezonu Mate bardzo dobrze radził sobie w defensywie i był szybki w ofensywie. W tym sezonie będzie mógł się dużo nauczyć od dwóch dobrych obrońców - Achrafa i Piszczka.
Jaki wpływ na przebieg meczu może mieć stadion Borussii?
Boisko bardzo pomaga, ponieważ na Signal Iduna Park kibice dopingują przez pełne 90 minut i to niezależnie od wyniku. To wielka zaleta tego klubu. Zawsze czujesz wsparcie i to jest bardzo dobre.
Jak oceniasz Barcelonę, patrząc na tę drużynę z zewnątrz?
Na starcie ligi hiszpańskiej mieli dwie wpadki, ale Liga Mistrzów to zupełnie inna historia. Te rozgrywki są bardziej atrakcyjne i wymagają maksymalnego wysiłku. Myślę, że Barça właśnie tak zagra.
Barcelona jest faworytem w Europie?
Tak, zawsze walczy o najwyższe cele. Ostatnio przegrała tylko jeden mecz i została wyeliminowana. Zawsze jednak trzeba mieć ten klub na uwadze.
Komentarze (8)