Martín Montoya bronił w przeszłości barw m.in. Barcelony i Interu. Obecnie jest zawodnikiem angielskiego Brighton. W krótkiej wypowiedzi powrócił do swoich doświadczeń z przeszłości.
- Mecz Barcelony z Interem zostanie rozegrany na najwyższym poziomie. Conte wykonuje znakomitą pracę w mediolańskim klubie. Nie odważę się jednak na typowanie konkretnego wyniku, ponieważ może się wydarzyć wszystko. Niech wygra najlepszy.
- Barcelona była dla mnie jak rodzina. Rozwinąłem się w tym klubie sportowo i personalnie. Wychowałem się w La Masii i zawsze dawałem z siebie wszystko, aby pewnego dnia dostać się do pierwszej drużyny. Uczyłem się nowych rzeczy każdego dnia. Zostałem członkiem kadry pierwszego zespołu po spędzeniu dwóch sezonów w drużynie rezerw. Następnie rozegrałem w Barcelonie pięć sezonów, które obfitowały w sukcesy. Jak mógłbym zapomnieć o moich korzeniach?
Montoya odszedł z katalońskiego klubu w 2015 roku i trafił właśnie do Interu. Włoska przygoda potrwała jednak bardzo krótko i w styczniu 2016 roku Montoya grał ponownie w LaLidze, tym razem w barwach Betisu.
- Opuściłem Barcelonę po raz pierwszy, kiedy miałem 24 lata. Nie było mi łatwo przystosować się do życia daleko od domu. Jestem jednak wdzięczny tym, którzy uwierzyli we mnie w Interze. Wyszło jak wyszło, ale to był zaszczyt i przyjemność móc poznać inny kraj oraz zagrać w tak atrakcyjnej lidze, jaką jest włoska Serie A.
- Teraz jestem zadowolony z gry w Brighton. Premier League to znakomite rozgrywki. Są bardzo wyrównane, a rywalizacja jest zacięta. Chcę nadal cieszyć się tym doświadczeniem. Tak też zresztą czynię od samego początku, kiedy trafiłem tutaj w zeszłym roku.
Komentarze (4)