Dylematy Ernesto Valverde przed środowym meczem ze Slavią Praga

Dariusz Maruszczak

21 października 2019, 16:00

Sport

18 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Ernesto Valverde stoi przed kilkoma dylematami w kontekście składu Barcelony na mecz ze Slavią Praga
  • Według dziennika Sport nie powinno jednak dojść do wielkich zmian w składzie
  • Barça ma za sobą udane spotkanie z Eibarem, a przełożenie El Clásico powoduje, że terminarz będzie mniej wyczerpujący

W starciu z mistrzami Czech raczej nie zagra Sergi Roberto z powodu urazu odniesionego w pojedynku z Eibarem. Od pierwszej minuty powinien zatem wystąpić Nélson Semedo. Razem z Portugalczykiem blok obronny najprawdopodobniej będą tworzyć pozostali podstawowi piłkarze, czyli Jordi Alba, Gerard Piqué i Clement Lenglet. Drugi z wymienionych wróciłby do gry po absencji za nadmiar żółtych kartek i znów tworzyłby duet stoperów z Lengletem, choć obiecujący występ Samuela Umtitiego na Ipurua musiał dać do myślenia Ernesto Valverde.

Trudno spodziewać się, żeby w meczu ze Slavią Praga mieli nie wystąpić świetnie spisujący się od początku sezonu Arthur i Frenkie de Jong. Holender prezentuje swój najwyższy poziom na pozycji półprawego środkowego pomocnika, choć w Ajaksie i reprezentacji Holandii częściej grywał jako defensywny pomocnik. W spotkaniu z Sevillą w podstawowym składzie pojawił się Arturo Vidal i niewykluczone, że to właśnie Chilijczyk wystąpi w starciu ze Slavią od pierwszej minuty w miejsce Sergio Busquetsa. Wówczas De Jong i Arthur graliby nieco niżej, a 32-latek byłby ustawiony przed nimi. Były zawodnik Ajaksu ze względu na akumulację minut spędzonych na boisku mógłby być jednym z pierwszych kandydatów do odpoczynku, ale 22-latek znajduje się w tak wyśmienitej formie, że stał się kluczowym graczem drużyny Valverde. Ponadto przełożenie El Clásico powoduje, że zespół będzie miał moment wytchnienia przed kolejnymi wyzwaniami. To sprawia, że Ernesto Valverde może nie być chętny na przeprowadzanie zbyt wielu zmian.

W meczu ze Slavią może za to wystąpić Ousmane Dembélé, który nie zagrał w konfrontacji z Eibarem z powodu zawieszenia w LaLidze i nie weźmie udziału także w następnym starciu w tych rozgrywkach. Spotkanie z czeską drużyną może być więc dla Francuza dobrą szansą na złapanie odpowiedniego rytmu. Z drugiej strony Antoine Griezmann ma za sobą jeden z najlepszych występów w barwach Barcelony, a tridente złożone z 28-latka, Leo Messiego i Luisa Suáreza zaczyna rozumieć się coraz lepiej. Valverde może więc zdecydować się na dalsze zgrywanie dwójki liderów zespołu z byłym piłkarzem Atlético, widząc krok do przodu poczyniony w tym aspekcie na Ipurua.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze