Sport: Ansu Fati może dostać szansę w meczu z Realem Valladolid

Dariusz Maruszczak

26 października 2019, 12:40

Sport

29 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Ansu Fati był rewelacją obecnego sezonu po kilku dobrych występach
  • Po powrocie podstawowych piłkarzy 16-latek stracił jednak miejsce w składzie i nie grał już od miesiąca
  • Dziennik Sport przedstawił sytuację skrzydłowego i jego codzienność w Barcelonie

Ansu Fati nie przeżywa ostatnio zbyt dobrego okresu, ponieważ stał się rezerwowym. Zniknął ze składu z taką samą siłą, z jaką awansował do pierwszego zespołu. Nie pojawił się na boisku już od miesiąca, choć wpływ miało na to również odczuwanie dolegliwości w prawym kolanie, co wykluczyło go z gry na dwa mecze z Getafe i Interem. Barcelona musiała dmuchać na zimne, ponieważ w przypadku tak młodych zawodników, znajdujących się w fazie rozwoju, zawsze trzeba być bardzo ostrożnym przy tego typu kontuzjach, aby uniknąć większych problemów, które spowolniłyby rozwój skrzydłowego.

Wcześniej Fati wystąpił w sześciu spotkaniach z rzędu, w tym wybiegł na boisko od pierwszej minuty w starciach z takimi rywalami jak Valencia czy Borussia. Oczywiście 16-latek dostał szansę głównie z powodu kontuzji Leo Messiego, Luisa Suáreza i Ousmane’a Dembélé, podobnie jak Carles Pérez. Poziom prezentowany przez Fatiego był jednak sensacyjny, biorąc pod uwagę jego wiek. Niedługo po wejściu na boisko w meczu z Osasuną strzelił gola wyrównującego, a już w drugiej minucie spotkania z Valencią wyprowadził Barcelonę na prowadzenie. Młody zawodnik stał się fenomenem po błyskawicznym przejściu z juvenilu A do pierwszego zespołu.

Później jednak Fati już nie grał w pojedynkach z Getafe, Interem, Sevillą, Eibarem i Slavią, a jedyną okazję do występu miał tylko w reprezentacji Hiszpanii U-21. Sport uważa, że wkrótce może nadejść jego czas w Barcelonie, a Ernesto Valverde nie zamierza hamować jego rozwoju. Dziennik wierzy, że trener i jego sztab wiedzą, co robić, aby chronić Fatiego i odpowiednio poprowadzić go zarówno na boisku, jak i poza nim. Postępowanie wobec tak młodego zawodnika musi być bowiem bardzo ostrożne, co zgodnie podkreślają niemal wszyscy piłkarze czy trenerzy wypowiadający się na temat skrzydłowego. Fati stale trenuje z pierwszą drużyną i wkrótce powinien wrócić także na murawę. Spotkanie z Realem Valladolid może być ku temu świetną okazją, ponieważ Ousmane Dembélé nie wystąpi z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę otrzymaną w konfrontacji z Sevillą. 16-latek musi odzyskać znaczenie, gdyż regularne występy są bardzo ważne dla tak młodego gracza. Całkowity brak gry i w pierwszym zespole, i w Barcelonie B niekorzystnie wpływałby na jego rozwój.

Rutyna

Sport pisze również o codzienności Fatiego. Dziennik uważa, że mimo bycia wielką sensacją tego sezonu zawodnik stara się prowadzić normalne życie i robić wszystko, żeby jego codzienna rutyna nie uległa zmianie. Wciąż mieszka ze swoimi rodzicami blisko Ciutat Esportiva i jest nieśmiałym chłopcem, skupionym na pracy sportowca. Fati porzucił szkołę średnią, ale zapisał się na kurs trenerski Katalońskiej Federacji Piłkarskiej. Kiedy zdobędzie jego pierwszy stopień, będzie mógł oficjalnie trenować zespoły w kategorii benjamin i alevin. Barcelona cały czas nadzoruje jego edukację. Fati spędza również czas na nauce języka angielskiego w obiektach La Masii pod opieką pracownika wyznaczonego mu przez kataloński klub. Barça stara się mu stworzyć optymalne środowisko, aby 16-latek nadal rozwijał się jako piłkarz i jako człowiek, przy możliwie najmniejszej ingerencji. Jednym z najbardziej istotnych aspektów rozwoju Fatiego jest różnica między jego wiekiem i warunkami fizycznymi, a wymaganiami pierwszego zespołu. Codzienność zawodników drużyny Valverde odbiega od tego, czego oczekuje się od 16-letniego chłopca. Dlatego Barcelona zachęca Fatiego przede wszystkim do kontynuowania nauki.

Fati jest w tym sezonie w zasadzie członkiem pierwszego zespołu. Zaliczył już kilka występów, jest regularnie powoływany na mecze i ciągle trenuje pod okiem Valverde. Skrzydłowy nie zapomina jednak o drużynach z niższych kategorii i kiedy tylko może pojawia się na spotkaniach Barcelony B i juvenilu A. Ze względu na wiek i różnicę pokoleniową Fatiemu bliżej jest do zawodników tych zespołów, choć jego talent pozwala mu pracować i grać w pierwszej ekipie. Wyzwaniem dla katalońskiego klubu jest zastosowanie odpowiedniej strategii wobec 16-latka, żeby mógł on spokojnie się rozwijać i grać na dobrym poziomie, bez obciążania go zbyt dużą presją i wymaganiami fizycznymi, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jego stan zdrowia.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze