Ivan Rakitić w programie „Universo Valdano” opowiedział o początkach swojej kariery, przybyciu do Barcelony i ostatnim trudnym okresie w katalońskim klubie.
Znaczenie Cruyffa: Wszyscy piłkarze Barcelony zdają sobie sprawę ze znaczenia Cruyffa. Bycie częścią tego klubu to coś wyjątkowego.
Wartości: Uczyłem się ich od rodziców, którzy nie dorastali w łatwym otoczeniu. Moi rodzice płakali nocami, ponieważ nie mieli jedzenia, ale woleli iść spać trochę głodni, aby następnego dnia kupić mi buty do gry w piłkę. Lubię przekazywanie takich wartości poprzez futbol.
Wojna na Bałkanach: Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy byliśmy odwiedzić mój dom w Chorwacji, gdy miałem siedem lat, bawiłem się amunicją leżącą na ziemi. Na szczęście moi rodzice mogli opuścić ten obszar i dać nam życie trochę bardziej zrelaksowane i odizolowane od tego.
Początki w piłce: Od małego szalałem na punkcie futbolu. Wszędzie chodziłem z piłką. Kiedy byłem mały, miałem jedną piłkę i nic innego, rodzice nie kupili mi drugiej, dopóki pierwsza się nie zniszczyła. Chciałem tylko wiedzieć, ile dni będę musiał chodzić do szkoły. Towarzyszyłem starszemu bratu na treningach i tam zacząłem grać ze starszymi. Całą pasję do futbolu odziedziczyliśmy po ojcu. Kiedy gram, jest bardziej zdenerwowany niż ja.
Barcelona: Wszystko działo się bardzo szybko i to była dla mnie szansa. Przez całą karierę pracuje się, żeby być częścią takiego zespołu, i na szczęście do tego doszło.
Zastąpienie Xaviego: Nigdy nie myślałem o powtórzeniu tego, co dokonał Xavi, ponieważ to było niemożliwe. Starałem się zrozumieć sposób funkcjonowania drużyny i klubu. Nie mogłem grać jak Xavi i dryblować jak Leo, ale chciałem robić swoje i to, czego oni nie mogli, aby wnieść do zespołu to, czego brakuje. Zamierzałem uczyć się od Xaviego. Mogłem cieszyć się jego sympatią przez cały spędzony wspólnie czas. Jeśli mówimy o tym, jak dobrym kapitanem był Xavi, trzeba powiedzieć o sposobie, w jaki kontrolował szatnię, nie mówiąc już nawet o grze.
Miejsce w drużynie: Zamierzałem dowiedzieć się, jaki jest zespół i co mogę mu dać. Chciałem złapać rytm i nauczyć moich kolegów i trenera, że mogą we mnie wierzyć. Na początku nie było tak łatwo. Zrozumiałem, że moja rola w Sevilli będzie miała niewiele wspólnego z rolą w Barcelonie.
Messi: Messi to futbol w jednej osobie. Wszyscy chcemy cieszyć się nim w jakiś sposób. Pięć i pół roku dzieliłem z nim szatnię, a przemierzenie dla niego wielu kilometrów to przyjemność. Presji, którą dźwiga, nie da się wyrazić w słowach, ale sposób, w jaki sobie z nią radzi, jest godny podziwu. Nie jest łatwo grać, gdy wszyscy skupiają uwagę na tobie i na tym, co zrobisz. Oczekuje się od niego, że codziennie zrobi coś wyjątkowego, a to nie jest łatwe. A jednak on odpowiada, rok po roku. Wszystko to, co dał futbolowi, nie tylko Barcelonie, jest godne podziwu. Jest jednym z najlepszych na świecie.
Osoba, która najbardziej wpłynęła na Rakiticia: Mój ojciec. Nie byłbym dziś tutaj bez niego. Muszę powiedzieć, że nie ma słów na to wszystko, co zrobił dla mnie mój ojciec. On dziś cierpi bardziej niż ja, tak jak w ubiegłym sezonie cieszył się dużo bardziej niż ja.
Słowa Mourinho, że jest najbardziej niedocenianym piłkarzem na świecie: Wiem, że byłem uprzywilejowany z powodu możliwości codziennej gry i bycia częścią Barcelony oraz bronienia barw mojego kraju.
Sytuacja w Barcelonie: W jaki sposób mogę się cieszyć? Grając w futbol. Jak się czuje moja córka, kiedy zabiera się jej zabawkę? Czuje się smutna. Więc ja czuję się tak samo, ponieważ zabrano mi piłkę. Czuję się smutny. Ludzie wiedzą, kiedy jestem szczęśliwy i kiedy jestem smutny. Kiedy trzeba płakać, nie mam z tym żadnego problemu. Sytuacja jest bardzo trudna, to dla mnie coś nowego, ale czasem zdarzają się takie rzeczy, których nie można zrozumieć w 100%, ale trzeba je zaakceptować. Kocham piłkę nożną, więc chcę aspirować do wszystkiego i zastanawiam się, jak zmienić swoją sytuację.
Trofea: Jesteśmy w takim momencie sezonu, w którym lubię mówić o tym, co trzeba poprawić drużynowo. Dla mnie to jasne, że chcę wygrywać więcej trofeów, tutaj lub w innym miejscu. Chcę wygrać Ligę Mistrzów, następną i jeszcze kolejne. Ta motywacja jest we mnie żywa. Zamierzam dać zespołowi wszystko, co najlepsze, do ostatniego dnia, kiedy moje usługi będą potrzebne. Lubię przemawiać na boisku i mam nadzieję, że będę mógł to robić co tydzień.
Forma: Rozumiem i szanuję decyzje trenera, ale uważam, że wiele dałem klubowi przez ostatnie pięć i pół roku, które tu spędziłem. Chcę wciąż cieszyć się grą i to dla mnie najważniejsze. Wierzę w swoje umiejętności. Mam 31 lat, a nie 38 i czuję, że jestem w najlepszym momencie swojej kariery. Uważam, że poprzedni sezon był najlepszy, nie licząc Anfield, a najbardziej cieszyłem się po mundialu. W tej chwili pracuję więcej niż kiedykolwiek. W domu urządziłem sobie nawet siłownię, aby pozostać na szczycie. Uwielbiam futbol i chcę dalej się nim cieszyć.
Koniec kariery: Zobaczymy, co będę robił po zakończeniu kariery, chcę być na to przygotowany. Z pewnością będę blisko futbolu i mam nadzieję, że będę mógł przekazać wiedzę wielu chłopcom. Lubię oglądać dzieciaki, które cieszą się futbolem, jak Ansu Fati. Kiedy widzę, jak są trochę smutne, mówię im, że ja w wieku 18 lat nie grałem w Barcelonie.
Komentarze (26)