6 października tego roku Ronald Araujo spełnił swoje marzenie, debiutując w oficjalnym meczu wraz z pierwszą drużyną Barcelony. Niestety obrońca nie zapomni tego dnia również z innego powodu – po 17 minutach obecności na boisku w meczu z Sevillą dostał czerwoną kartkę i zakończył swój udział w spotkaniu.
Niewykluczone, że już jutro wieczorem młody zawodnik będzie miał okazję po raz kolejny wybiec na murawę wraz z podopiecznymi Ernesto Valverde i pokazać się z dobrej strony, jako zawodnik, który już w najbliższej przyszłości może mieć stałe miejsce w pierwszej drużynie Dumy Katalonii.
Sport zauważa, że szkoleniowiec klubu już od pewnego czasu wierzy w umiejętności piłkarza, z pewnością dlatego też Urugwajczyk znalazł się w gronie dwudziestu zawodników powołanych na jutrzejsze spotkanie z Interem Mediolan. Co ciekawe, Araujo w ostatni weekend nie został powołany na mecz z pierwszą drużyną, ani z zespołem rezerw, dlatego też zawodnik z pewnością będzie wypoczęty i być może zapisze na swoim koncie kolejny debiut z podopiecznymi Ernesto Valverde, tym razem w Lidze Mistrzów.
Komentarze (1)