Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Wygrać albo wygrać" - Barça ma mniej możliwości po zimowym okienku, ale musi zwyciężyć, żeby utrzymać dystans do Realu. Zespół Setiena musi się wzmocnić przed wyjazdami na San Mamés i Villamarín. Barcelona ma dostępnych tylko 17 piłkarzy pierwszego składu. VAR ponownie dodał skrzydeł Realowi - zignorował faul Casemiro na Moracie, a Benzema strzelił jedynego gola po przerwie. Abelardo z pierwszą porażką w roli trenera Espanyolu. Garbine dała uciec tytułowi w Australian Open. Super Bowl: pojedynek magii z taktyką.

"Trincão culé" - Sport odwiedził zawodnika w jego aktualnym klubie SC Braga. Jego trener Ruben Amorim zapewnia, że piłkarz "ma duży talent, świetną osobowość i na pewno osiągnie sukces". Barça Setiena gra dziś o sporą stawkę. Benzema i VAR przesądzili o wyniku derbów. Espanyol dał rywalom odrobić straty. Muguruza nie dała rady świetnej Kenin.

"Dużo pracy" - Barça musi wygrać z Levante, żeby Real nie powiększył przewagi, ale oprócz tego powinna też poprawić grę i dalej przyswajać sobie koncepcje nowego trenera. Za błędy się płaci - Espanyol jako pierwszy strzelił gola Granadzie za sprawą Raúla de Tomasa, ale potem popełnił dwa duże błędy, które go pogrążyły. Derby Madrytu ponownie należą do Realu. Benzema zdecydował o wyniku, a VAR nie podyktował możliwego karnego dla Atlético. Baxi Manresa traciło 54 punkty w pierwszej połowie i nie mogło nic zrobić w Santiago. Kenin pokonała Muguruzę i zdobyła swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy. Barça ze srebrnymi medalami w mistrzostwach kraju w lekkoatletyce. Granollers jedną nogą w ćwierćfinale Challenge Cup w piłce ręcznej.
.jpg)
"Lider ze sali" - Vinicius zaburzył równowagę w meczu, a Benzema strzelił gola. Atlético domagało się rzutu karnego po zagraniu Casemiro. Real znowu zachował czyste konto. Cerezo do brata Cavaniego: "na Atlético się nie napada". Garbine nie dała rady Kenin. Barcelona pod presją po wygranej Realu.
.jpg)
"Oh la la" - Real wygrał derby dzięki zmianom Zidane'a, asyście Mendy'ego i golu Benzemy. Atlético było lepsze w pierwszej połowie, w której domagało się rzutu karnego. Cerezo sfrustrowany sprawą Cavaniego: "na Atlético się nie napada". Barcelona musi wygrać, by nie tracić dystansu do lidera, a Levante rozgrywa swój 500. mecz w Primera División. Garbine Muguruza przegrała w finale Australian Open z Kenin.
Komentarze (30)