Kolejny kamień milowy Leo Messiego

Maciej Łoś

2 lutego 2020, 14:30

Sport

16 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Leo Messi w czwartek przeciwko Leganés (5:0) w Pucharze Króla wygrał swój 500. mecz w barwach Barcelony
  • Kilka dni później Argentyńczyk może zwyciężyć po raz 350. w LaLidze i po raz 200. na Camp Nou w tych rozgrywkach
  • Kapitan rozgrywa już swój 16. sezon w Blaugranie, a jego wyniki są tak spektakularne, że prawie co mecz dopisuje do swoich statystyk kolejne osiągnięcie

Leo Messi debiutował w pierwszej drużynie w lidze w wieku 17 lat. Miało to miejsce 14 października 2004 roku w wygranym 1:0 meczu z Espanyolem. Dziś Argentyńczyk zagra po raz 469. w LaLidze i mając 32 lata może jako pierwszy zawodnik w historii zanotować 350 zwycięstw w tych rozgrywkach. Kapitan Barcelony jest liderem tej klasyfikacji zwycięstw, odkąd wyprzedził Ikera Casillasa, który wygrał 334 razy w 510 spotkaniach. Kolejny na liście Andoni Zubizarreta ma na swoim koncie 333 triumfy w 662 meczach.

Bardzo dobre wyniki w tym zestawieniu mają również piłkarze, którzy partnerowali (lub wciąż partnerują) Messiemu na boisku. Są nimi: Xavi (322 zwycięstwa w 505 meczach), Andrés Iniesta (312 zwycięstw w 442 meczach), Sergio Busquets (275 zwycięstw w 363 meczach), Víctor Valdés (269 zwycięstw w 387 meczach), Gerard Piqué (249 zwycięstw w 331 meczach) i Carles Puyol (247 zwycięstw w 392 meczach).

Messi wygrał 84% pojedynków na Camp Nou (199 zwycięstw w 235 meczach), co pozwala sądzić, że dzisiaj osiągnie kolejny kamień milowy. Co więcej, Argentyńczyk zawsze triumfował w meczach z Levante na Camp Nou (10 w lidze i jeden w Pucharze Króla). W tych spotkaniach zdobył 11 goli. W sumie przeciwko drużynie z Walencji zanotował 22 trafienia w 20 starciach. Odniósł 17 zwycięstw, dwa remisy i poniósł jedną porażkę. Ta porażka przydażyła się w tym sezonie, drużyna prowadzona jeszcze przez Ernesto Valverde wróciła do domu z wynikiem 1:3.

Messi podarował kibicom Barcelony w sumie 622 gole w pięciu rozgrywkach. Od swojego debiutu, najwięcek bramek zdobywał w soboty (224 gole w 256 meczach). Niedziela jest jedynym dniem tygodnia, w którym strzelił więcej goli, niż rozegrał spotkań (182 gole w 181 meczach). W poniedziałki strzelił 4 gole w 4 meczach, we wtorki 74 gole w 91 meczach, w środy 118 goli w 148 meczach, w czwartki 18 goli w 24 meczach i w piątki 2 gole w 6 meczach. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze