Pięć pojedynków w El Clásico

Julia Cicha

1 marca 2020, 19:03

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

El Clásico to przede wszystkim pojedynek drużyn, ale też indywidualności. Dziennik Sport przygotował zestawienie pięciu par, których rywalizacji trzeba przyjrzeć się najuważniej w dzisiejszym starciu na Santiago Bernabéu.

Zinedine Zidane vs Quique Setien

Obaj trenerzy potrzebują przekonującego zwycięstwa. Zidane jest krytykowany szczególnie po porażce z Manchesterem City, kiedy to w ostatnich minutach meczu nie mógł znaleźć odpowiedniego rozwiązania, co może spowodować odpadnięcie Realu z Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec posadził na ławce Toniego Kroosa i nie chciał wpuścić go na boisko nawet po wyjściu przez drużynę na prowadzenie i mimo posiadania przez nią piłki. Do tego zmiany trenera były późne i nie dały wielu rozwiązań ofensywnych wobec suszy strzeleckiej Karima Benzemy. Teraz odpowiedzią Zidane’a jest sięgnięcie po Mariano i brak powołania dla Jovicia.

Francuz wygrał z Barceloną na Santiago Bernabéu jedynie w Superpucharze Hiszpanii, więc będzie bardzo zmotywowany. Z kolei Setien ma szansę zrobić duży krok w stronę mistrzostwa i wzmocnić się na pozycji trenera Barçy po największym pojedynku, w jakim uczestniczył. Udało mu się już zdobyć stadion Realu pod wodzą Betisu, a z Las Palmas wywiózł stamtąd remis. Wyniki pokazują, że Setien wie, jak grać przeciwko Realowi. Starcie zapewne będzie naznaczone walką o posiadanie piłki.

Courtois vs Ter Stegen

Reakcja Realu w lidze i zdobycie Superpucharu Hiszpanii sprawiły, że zespół urósł w defensywie, a Thibaut Courtois wszedł na swój najwyższy poziom. Belg przyzwyczaił wszystkich do kończenia meczów bez straty gola oraz do popisywania się pięknymi paradami. W lutym, kiedy jego drużyna zaczęła radzić sobie zdecydowanie gorzej, jego postawa również pogorszyła się. Bramkarz puścił sześć goli w ostatnich czterech spotkaniach, a nawet jego dobra postawa przeciwko City nie uchroniła Realu od porażki.

Forma bramkarzy będzie miała dziś niemałe znaczenie. W grudniu Ter Stegen podchodził do El Clásico po kilku nietypowych dla niego błędów. Teraz jego gra jest dobra, choć w ostatnich sześciu starciach tylko raz zachował czyste konto.

Sergio Ramos vs Gerard Piqué

Filary defensywy i liderzy obu ekip. To również najbardziej znienawidzeni przez przeciwników zawodnicy. Sergio Ramos rozegra dziś swoje 44. El Clásico i będzie starał się powstrzymać Leo Messiego. Po czerwonej kartce w meczu z City Hiszpan potrzebuje pokazać, na co go stać. Do tej pory Ramos strzelił Barcelonie cztery gole – wszystkie w lidze i wszystkie głową.

Gerard Piqué podchodzi do tego spotkania w pełni sił mimo strachu, jakiego napędził kibicom w końcówce starcia z Napoli. Stoper zawsze pokazuje się z najlepszej strony przeciwko Realowi, a gwizdy kibiców tylko go napędzają. Czeka go trudne zadanie krycia Benzemy, który dużo się rusza i lubi opuszczać środek ataku. Dla Piqué jest to 38. El Clásico.

Toni Kroos vs De Jong

Niemiec został zmieniony w przerwie derbów Madrytu, a ostatnio nie zagrał z Manchesterem City. Te dwie zaskakujące decyzje Zidane’a sprawiają, że Kroos jest jeszcze bardziej zmotywowany na Klasyk, szczególnie że w tym sezonie wrócił do swojej najlepszej formie. Na pewno skorzystał na wybuchu formy Fede Valverde, bo dzięki zabezpieczonym tyłom może podłączać się do ataku.

Kroosa cechuje doświadczenie, a De Jonga – młodość. W wieku 22 lat Holender rozgrywa swój drugi Klasyk i wraca na Bernabéu, gdzie rok temu zaliczył niezapomniany występ w barwach Ajaksu. Styl gry pomocnika bardzo pasuje do Barcelony. Frenkie na pewno będzie chciał jak najczęściej mieć piłkę, by szukać sposobów na skrzywdzenie zespołu Zidane’a.

Karim Benzema vs Leo Messi

Dwaj najlepsi strzelcy Realu i Barcelony. Francuz jest w kryzysie, a Argentyńczyk jak zwykle ma wpływ na grę. Ostatnio wrócił też do strzelania, czterokrotnie trafiając do siatki przeciwko Eibarowi. Dzięki temu w klasyfikacji Pichichi ma już pięć bramek przewagi nad Benzemą, który nie strzelił gola od pięciu ligowych spotkań.

W sumie Karim strzelił Barcelonie dziewięć bramek w 36 pojedynkach. Dodatkowo zawsze dużo rusza się w ataku, szukając wolnej przestrzeni i pomagając kolegom. Messi celuje dziś za to w kolejne rekordy. Ma 26 goli w 42 meczach z Realem, z czego 15 na Bernabéu. Barça jak nigdy będzie dziś zależeć właśnie od niego pod nieobecność Luisa Suáreza.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze