Aleksandr Hleb postanowił zakończyć piłkarską karierę i z tej okazji udzielił wywiadu, w którym nie mogło zabraknąć opowieści z czasów, gdy grał w Barcelonie.
- Brak sukcesu w Barcelonie był całkowicie moją winą, nie Guardioli. On zrobił wszystko, co możliwe, żebym szybko się zaadaptował w grupie i zaaklimatyzował w kraju, żebym nauczył się języka. Zachowałem się jak głupek. Zespół był bardzo dobry. Żałuję, że nie udało mi się nauczyć hiszpańskiego. Guardiola to świetny trener, ale debiutował w pierwszej drużynie, chciał szybkich sukcesów. Kiedy jedenastu piłkarzy gra na dobrym poziomie, nie chce się już dokonywać zmian.
- Trenowanie z Messim, Iniestą i Xavim było niesamowite, kosmiczne! Xavi w ogóle się nie mylił. Jak to możliwe?
- Miałem świetną karierę, choć popełniłem parę błędów. Ogólnie mam jednak dobre wspomnienia ze wszystkich klubów. Barcelona była najlepsza na świecie, a w Arsenalu byłem bardzo szczęśliwy. Żałuję, że nie zagrałem na żadnym turnieju z Białorusią, reprezentowanie mojego kraju byłoby zaszczytem.
Komentarze (19)