Massimo Moratti w wywiadzie dla Radio Anch’io lo Sport powiedział, że jego zdaniem nie można wykluczyć, że Leo Messi przejdzie do Interu. Słowa prezesa włoskiego klubu odbiły się szerokim echem w mediach, jednak Barcelona podchodzi do nich wyjątkowo spokojnie.
Włodarze Barçy nie wierzą w scenariusz, w którym Messi odszedłby z klubu. Tym bardziej nie przyjmują do wiadomości, że kapitan drużyny mógłby zostać włączony w operację sprowadzenia Lautaro Martíneza, o czym wspomniał również Moratti. Intencją Barcelony jest przedłużenie kontraktu z Messim, a on sam oczekuje od klubu wzmocnień, by zespół mógł powalczyć o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Argentyńczyk chciałby, by do drużyny dołączył Martínez, którego uważa za bardzo dobrego zawodnika.
Messi nie zamierza odchodzić z Barçy. Mimo że w ostatnich miesiącach widać było różnice w poglądach między nim a władzami klubu, w żadnym momencie nie myślał o szukaniu nowej drużyny. Marca podaje, że Barcelona uważa "groźby" Morattiego jedynie za próbę wywołania presji na włodarzach Barçy, aby ci przemyśleli jeszcze raz zakup Lautaro Martíneza.
Komentarze (16)