Francisco Trincão wraz z rozpoczęciem letniego okienka transferowego ma przenieść się do Barcelony, a już dziś uczestniczył w rozmowie na żywo z kibicami na kanale katalońskiego klubu na YouTube. Portugalczyk dyplomatycznie odpowiedział na pytanie o swojego idola i wytłumaczył, co może wnieść do zespołu Blaugrany.
Kwarantanna: Jestem odizolowany wraz z rodzicami i moją siostrą. Czujemy się dobrze. Chcę przekazać wszystkim siłę, żeby zostali w domu, a wszystko pójdzie dobrze.
Codzienność: Budzę się wcześnie, jem śniadanie, a później trenuję, tak jak wcześniej. Później gram na Playstation, oglądam seriale i filmy, a wieczorem czytam książkę. Staram się kontynuować tę samą rutynę co wcześniej.
Treningi: Trenuję z moimi rodzicami. Wykonujemy jednak różne ćwiczenia. Ja postępuję zgodnie z planem, który przesłała mi Braga, a do tego mam zajęcia na siłowni, a rodzice biegają lub ćwiczą na rowerku stacjonarnym.
Nauka hiszpańskiego: Chodzę na zajęcia dwa razy w tygodniu od momentu, gdy w styczniu dowiedziałem się o transferze.
Etap w Bradze: Nie myślę o nagrodach, które otrzymałem. Wiek nie ma znaczenia, trzeba po prostu wykonywać swoją pracę. W trakcie dziewięciu lat pobytu w tym klubie wiele się nauczyłem jako piłkarz i jako osoba. Co najważniejsze: pracy i osiągania swoich celów.
Przyszłość w Barcelonie: To zaszczyt, że Barça się po mnie zgłosiła. Jej filozofia podobała mi się od dziecka. Uważam, że mój styl gry będzie do niej dobrze pasował. Bardzo chcę włożyć już koszulkę najlepszego klubu na świecie, dzielić szatnię z jednymi z najlepszych piłkarzy na świecie i poznać ich. Rozmawiałem już z Griezmannem, wysłał mi wiadomość. Kiedy byłem na wakacjach w Barcelonie, uwielbiałem miasto, plażę, ludzi, jedzenie…
Idol z dzieciństwa: Nie miałem jednego, ale punktem odniesienia są Messi i Cristiano. Moja rodzina była dumna, że będę mógł grać z Argentyńczykiem. Bardzo chcę poznać Messiego, uczyć się od niego i z nim trenować, ponieważ mówimy o jednym z najlepszych piłkarzy na świecie.
Abel Ruiz: Opowiedział mi o mieście, klubie, moich kolegach. Stwierdził, że spodoba mi się tam i wszystko pójdzie dobrze. Powiedział mi też, żebym był sobą.
Charakterystyka piłkarska: Do Barcelony mogę wnieść moją magię, lewą nogę i młodość. Kibice będą się ze mną dobrze bawić [śmiech]. Ciężko pracuję, jestem silny mentalnie, staram się zdobywać bramki i zaliczać asysty, dobrze wychodzą mi pojedynki jeden na jeden. Zawsze staram się też pomagać zespołowi.
Gusta: Oprócz futbolu lubię grać w ping-ponga. Bardziej podobają mi się dokumenty niż filmy. Podobał mi się na przykład ten o McGregorze, ponieważ pokazywał jego codzienność, co robi, jak myśli.
Komentarze (6)