Dziś mija sześć lat od śmierci Tito Vilanovy. Były trener FC Barcelony odszedł 25 kwietnia 2014 roku po tym, jak przegrał ponaddwuletnią walkę z nowotworem.
Tito Vilanova od początku swojej przygody z piłką nożną był związany z Barceloną. Hiszpan jest wychowankiem katalońskiego klubu, ale nie udało mu się zrobić w nim kariery sportowej. Po odejściu z drużyny rezerw Tito reprezentował barwy m.in. Celty, Mallorki i Elche.
Vilanova został asystentem Pepa Guardioli, u którego boku spędził rok w Barcelonie B i cztery lata w pierwszej drużynie. Następnie w sezonie 2012/13 został trenerem pierwszego zespołu, który pod jego wodzą rozegrał imponującą kampanię w LaLidze, zdobywając 100 punktów i tytuł mistrza Hiszpanii.
Już w listopadzie 2011 roku u Vilanovy wykryto nowotwór ślinianki. Przez część sezonu 2012/13 Tito prowadził drużynę z Nowego Jorku, gdzie przechodził leczenie po nawrocie w grudniu 2012. W tamtym okresie z ławki zespołem zarządzali Jordi Roura i Aureli Altimira.
Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2013/14 u Tito Vilanovy nastąpił kolejny nawrót choroby i trener musiał zrezygnować ze stanowiska. Sandro Rosell zatrudnił na jego miejsce Gerardo Martino. Przez kolejny rok Tito Vilanova skupiał się wyłącznie na walce z nowotworem, jednak przegrał ją 25 kwietnia 2014. Jeszcze dwa dni przed śmiercią kupował swojej żonie róże z okazji Sant Jordi. Jego pogrzeb odbył się w barcelońskiej katedrze i był niezwykle wzruszający.
Warto podkreślić, że Vilanova był jednym z najważniejszych trenerów w piłkarskiej karierze Leo Messiego. Tito był ulubionym szkoleniowcem Argentyńczyka w szkółce, a jego rady były kluczowe dla rozwoju gry La Pulgi. Tuż przed śmiercią trenera Leo Messi zdążył odbyć z nim ostatnią, bardzo wzruszającą rozmowę.
Komentarze (4)