Kays Ruiz-Atil to utalentowany 17-latek błyszczący w PSG. Odszedł z Barcelony z powodu sankcji FIFA nałożonej za nieprawidłowe pozyskiwanie niepełnoletnich zawodników, a teraz jest już w odpowiednim wieku, by przejść do pierwszego zespołu, ale PSG mu na to nie pozwala. Całą historię opisuje Le Parisien.
Ruiz-Atil to pomocnik charakteryzujący się typowym dla Barçy stylem: w La Masii szkolił się od 7. do 15. roku życia. Teraz pełni ważną rolę w młodzieżowym zespole PSG i wielokrotnie trenował już z pierwszą drużyną. Jego celem jest na razie jedynie trenowanie ze starszymi kolegami, ale brak zezwolenia na grę w pierwszym zespole może sprawić, że zechce zmienić klub.
Wg Le Parisien piłkarz już w styczniu poprosił o możliwość opuszczenia PSG, ale nie pozwolono mu na to. Teraz Kays rozważa inne opcje. Jego kontrakt wygasa w przyszłym roku, a inne drużyny oferują mu już również treningi z dorosłymi zespołami oraz grę w rezerwach. Warto dodać, że Ruiz-Atil podpisał niedawno umowę z agentem Zinedine’a Zidane’a Alainem Migliaccio. Obecnie obserwuje go wiele klubów, w tym Barcelona, która nie chce dopuścić, by przeszedł on do Realu, tak jak to miało miejsce w przypadku Takefusy Kubo. Najbardziej o transfer zabiega ponoć jednak Chelsea.
Tymczasem PSG pragnie przedłużyć umowę z zawodnikiem, którego pensja jest porównywalna do zarobków dobrych graczy Ligue 2. Jego wynagrodzenie ucierpiało jednak z powodu braku osiąganych celów, za które były przewidziane bonusy. Rok temu dezaktywowano też klauzulę umożliwiającą automatyczne przedłużenie umowy o rok. Wydaje się więc, że jego przyszłość oddala się od Paryża.
Komentarze (8)