Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Pjanić, tak” – Mundo Deportivo informuje, że bośniacki pomocnik wyraził zgodę na transfer do Barcelony, ale jego przybycie zależy od tego, czy będzie można włączyć jakiegoś piłkarza Blaugrany do wymiany. Na górze okładki: pierwszy zespół wrócił do pracy indywidualnej, która trwała przez półtorej godziny i opierała się na sprintach i ciągłym bieganiu. Zawodniczki Barcelony zdobyły swoje piąte mistrzostwo Hiszpanii. Dziennik pisze o nowym futbolu z pięcioma zmianami, możliwym brakiem systemu VAR oraz ograniczeniem dostępów, przywitań i celebracji. Luka Jović doznał kontuzji i wypada na trzy miesiące. Lodi z pozytywnym wynikiem testu.

„Wraca Messi, co oznacza, że wraca futbol” – Sport pisze, że Barcelona rozpoczęła treningi indywidualne przy wielkich środkach bezpieczeństwa zdrowotnego, aby wrócić do rozgrywek w czerwcu. Drużyna pracuje nad odzyskaniem formy fizycznej, a Luis Suárez udowadnia, że jest już w pełni zdrowy. Na górze okładki: Barça Femenino z mistrzostwem Hiszpanii. Federacja zakończyła rozgrywki i w pełni sprawiedliwie przyznała tytuł zawodniczkom Blaugrany. Dziennik donosi, że Barcelona robi postępy w sprawie transferu Pjanicia, który chce przybyć na Camp Nou. Real Madryt wyklucza kupno Paula Pogby, ponieważ nie chce płacić za niego 100 milionów euro. Pięć pozytywnych wyników testów na obecność koronawirusa w klubach Primera i Segunda División.

„Już się toczy” - L’Esportiu informuje, że drużyna Barcelony rozpoczęła treningi indywidualne po przejściu badań medycznych, z Luisem Suárezem jako wielką nowością. Federacja zatwierdziła, że piłkarki Blaugrany zdobyły mistrzostwo Hiszpanii. Dziennik donosi, że Girona wznowi dziś treningi bez jakiegokolwiek zarażonego zawodnika. Espanyol jeszcze nie określił, jaka będzie jego polityka ws. karnetów. „Ostatnie wielkie trofeum” – dziś mija dziesięć lat od wygrania przez koszykarzy Barcelony finału Euroligi w Paryżu. Z tamtej drużyny prowadzonej przez Xaviego Pascuala tylko Ricky Rubio wciąż jeszcze występuje. Hokeista na wrotkach Víctor Crespo powiedział, że jest przekonany, że wróci grać do Katalonii. Z kolei Miquel Busquets nie zostanie w pierwszym zespole Generali Palau. Uni i Sedis czekają na decyzję FIBA co do gry w europejskich pucharach.

„Jović łamie stopę… w domu” – Marca podaje, że serbski napastnik doznał złamania pozastawowego w kości piętowej prawej stopy podczas treningu w swoim mieszkaniu. Będzie poza grą przez blisko miesiąc, uzupełniając w ten sposób fatalny pierwszy sezon w zespole Los Blancos. „Sport dwóch prędkości” – obiekty w Madrycie, Katalonii oraz Kastylii i León pozostaną zamknięte do momentu wejścia w pierwszą fazę. „Jeden z rywali zapytał mnie, czy wymienię się z nim koszulkami przed odejściem do Realu Madryt” - powiedział Eduardo Camavinga. Lodi z pozytywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa. Barcelona wróciła do treningów bez utrzymywania kontaktów między zawodnikami. Dziennik pisze o nowościach w LaLidze, czyli możliwości powołania 23 piłkarzy i zrobienia nawet pięciu zmian. W rozgrywkach wciąż będzie wykorzystywany system VAR. Marca informuje o utworzeniu protokołu z restrykcjami w sprawie powrotu tenisistów na korty.

„Pozytywny” – AS donosi, że u Lodiego wykryto pierwszy w LaLidze przypadek koronawirusa po powrocie. Dziewięciu innych piłkarzy Atlético wytworzyło już przeciwciała i nie zaraża. „Negatywny” – Jović złamał stopę podczas treningu w domu i może być poza grą przez dwa miesiące. Camavinga otwiera drzwi do Realu i mówi, że po zakończeniu sezonu zobaczy, jak będzie wyglądała jego przyszłość. Dziennik informuje, że zmarł „El Trinche” Carlovich, geniusz, który nie chciał być Maradoną. Sześć drużyn, w tym Barcelona, już trenuje, a Real Madryt wróci do pracy w poniedziałek. 51% Hiszpanów przeszło pierwszą fazę deeskalacji, a rząd zaprzecza, że zmienia plany wobec Madrytu.
Komentarze (26)