W ostatnich latach Jordi Alba był motorem napędowym Barcelony. W obecnym sezonie lewy obrońca wyraźnie obniżył loty, przede wszystkim z powodu urazów. Dziennik AS zauważa jednak, że Quique Setien potrzebuje, by 31-latek wrócił do swojej optymalnej formy.
Jordi Alba to zawodnik, który w ostatnich sezonach był jednym z najważniejszych ogniw Barcelony. Obecne rozgrywki są dla lewego obrońcy zdecycowanie mniej udane. Hiszpan ma na swoim koncie tylko jedną asystę. To bardzo niewiele, biorąc pod uwagę, że w poprzednich dwóch latach zaliczał odpowiednio 17 i 11 ostatnich podań.
Kadencja Ernesto Valverde w Barcelonie to bez wątpienia najlepszy czas lewego obrońcy w Barcelonie. 31-latek wykorzystał odejście Neymara i zaczął grać jeszcze bardziej ofensywnie. Przydarzały mu się również gorsze momenty, jak ten w półfinale Ligi Mistrzów w Liverpoolu, podczas którego kompletnie pogubił się psychicznie. Z tego powodu Barcelona próbowała ściągnąć Davida Alabę z Bayernu, ale ostatecznie stanęło na kupnie Juniora Firpo z Betisu. Okazało się, że Alba, gdy był zdrowy, wciąż nie miał konkurencji w osobie 23-latka.
Firpo grał tylko wtedy, gdy Alba był kontuzjowany. Hiszpana przez ostatnie sezony omijały urazy, jednak obecny sezon jest dla niego pod tym względem dość pechowy. 31-latek w tej kampanii doznał już trzech urazów, które nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł.
Barcelona bardzo potrzebuje dobrej formy Alby. Jego znakomita współpraca z Leo Messim była kluczowa dla klubu w wielu ważnych momentach. W 11 meczach, które pozostały do rozegrania w tym sezonie LaLigi, lewy obrońca musi pokazać się z lepszej strony niż przed pandemią.
Komentarze (12)