Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Dynamiczny duet” – Mundo Deportivo pisze, że młodzi zawodnicy wnoszą energię i rytm oraz pukają do podstawowego składu, widząc absencje w środku pola i suszę w ataku. Kluczowy tydzień dla Arthura, który oczekuje na ostateczną ofertę Juventusu. „VAR znów wyciąga rękę” – dziennik pisze, że system zignorował faul Daniego Carvajala przed golem na 1:0 w meczu Realu Madryt z Mallorcą. Luka Romero pobił rekord, debiutując w wieku 15 lat. Celta wygrała ze słabym Realem Sociedad i oddaliła się od spadku. Koszykarze Realu Madryt przegrywają z Andorrą i są już niemal poza półfinałami ligi hiszpańskiej.

Sport uważa, że Real znów otrzymał sędziowską pomoc, aby pokonać Mallorcę. Gol Viniciusa nie powinien zostać uznany, ponieważ Carvajal wcześniej faulował. Sędzia Melero López nie odgwizdał naruszenia przepisów przez piłkarza Los Blancos, a VAR także nie skorygował błędu arbitra. Odpuścił również wyrzucenie z boiska Sergio Ramosa, który zdobył bramkę na 2:0. Dziennik informuje, że Barcelona może zamknąć transfer Miralema Pjanicia w ciągu 48 godzin, a Arthur zbliża się do Juventusu. Ansu Fati i Riqui Puig liczą na kolejny krok, a Barça prosi Quique Setiena o przyspieszenie zmiany pokoleniowej. Espanyol musi zdobyć punkty w meczu z Betisem, żeby wciąż marzyć o utrzymaniu.

„Wierzymy w ciemno w nasz styl” – L’Esportiu przytacza wypowiedź Xaviego, który przypomina historyczny mundial w Republice Południowej Afryki. Pomocnik podczas mistrzostw był mózgiem drużyny, która przełamała swoją klątwę. Dziennik zapowiada kolejny mecz o życie Espanyolu, tym razem z Betisem. Abelardo odzyska na to spotkanie Raúla De Tomasa, a w zespole Verdiblancos zadebiutuje nowy trener. Arthur coraz bliżej Juventusu. Barcelona akceptuje 10 milionów i Pjanicia za transfer Brazylijczyka. „Chcemy wrócić, ale obawiamy się kontuzji” – powiedziała gimnastyczka Marina González. L’Esportiu pisze o najgorszej Barcelonie w piłce halowej od sezonu 2008/2009, kiedy to po raz ostatni ta drużyna odpadła w ćwierćfinale mistrzostw Hiszpanii.

„Dzieciaku, patrz na Ramosa” – Marca zwraca się do piłkarza Mallorki Luki Romero, który w wieku 15 lat i 219 dni stał się najmłodszym debiutantem w historii LaLigi. Ramos strzelił swojego dziesiątego gola w tym sezonie i trzeciego w ostatnich czterech meczach. „Wydaje się, że musimy podziękować arbitrom za to, że jesteśmy liderami” – powiedział kapitan Realu. Dziennik podaje, że Arthur już negocjuje z Juventusem i oczekuje na kontrofertę po odrzuceniu pierwszej propozycji w poprzedni weekend. Koszykarze Realu przegrali z Andorrą. Na samym dole okładki: piłkarze halowi Palmy i Viny Albali awansowali do półfinału ligi hiszpańskiej.

„Weterani i początkujący” – AS podaje, że w meczu Realu z Mallorcą Luka Romero został najmłodszym debiutantem w historii LaLigi, a Vinicius i Sergio Ramos trafiali do siatki. Dziennik informuje, że z pierwszym golem związana jest kolejna kontrowersja. Los Blancos pozostają na fotelu lidera. AS donosi, że sekret Marcosa Llorente tkwi w jego łóżku za 35 tysięcy euro. Jorge Lorenzo zbliża się do Ducati. Fiasko koszykarzy Realu, którzy po porażce z Andorrą potrzebują cudu.
Komentarze (61)