Rivaldo skomentował aktualne wydarzenia w Barcelonie. Brazylijczyk odniósł się do kwestii Arthura i zbliżającej się Ligi Mistrzów.
Arthur: Jego sprawa była źle zarządzana. Wszystko wskazuje na problem wewnętrzny i wygląda na to, że to zarząd postanowił, że Quique Setien nie będzie stawiał na Arthura. To przez to Brazylijczyk był ostatnią opcją trenera w pomocy. Jestem pewny, że w innej sytuacji szkoleniowiec wolałby mieć go dostępnego do gry, ponieważ to jeden z najlepszych zawodników środka pola Barcelony.
Dla mnie wygląda to tak, że najpierw była to decyzja zarządu, a potem trenera. Arthur nie był w 100% wykorzystywany po ogłoszeniu transferu do Juventusu. Nikt nie rozumie, dlaczego Barcelona postanowiła go użyć w negocjacjach z Włochami. To smutne, że jego przygoda tak się kończy. Na pewno nie tego oczekiwał, gdy odchodził z Grêmio.
Liga Mistrzów: Powiedział to już Messi, a ja się z nim zgadzam. Barcelona musi poprawić swoją grę, jeśli chce wygrać z Napoli na Camp Nou. Zawodnicy muszą skupić się tylko na tym meczu i zapomnieć o rozczarowującym końcu LaLigi. Bez kibiców na trybunach zespół Gattuso nie będzie czuł takiej presji i zagra z wielkimi nadziejami, a ewentualna przegrana może być końcem Setiena w Barcelonie.
Neymar: Poprawił się w znacznym stopniu w kwestii profesjonalizmu. Unika polemiki, nie ma problemów z innymi zawodnikami. Uważam, że jest na dobrej drodze, skupia się tylko na piłce nożnej i zapomina o reszcie niepotrzebnych rzeczy. Jego kariera toczyła się w bardzo szybkim tempie. Teraz ma 28 lat i widocznie zdał sobie sprawę, że powinien być skoncentrowany na piłce nożnej. W ten sposób może zdobyć Złotą Piłkę. Nie jest prosto zachować zimną krew mając tyle pieniędzy i sławę. Ale w tej nowej wersji Neymar wygląda na bardzo szczęśliwego.
Komentarze (19)