Barcelona poinformowała wczoraj, że Jorge Cuenca doznał kontuzji mięśnia przywodziciela w prawej nodze, ale nie podała, ile potrwa jego absencja. Według dziennika Sport uraz oznacza jednak dla młodego obrońcy koniec sezonu.
Zdaniem katalońskiej gazety Cuenca nie zdąży wyleczyć się nie tylko na najbliższy mecz z Napoli, ale także na ewentualne starcia w kolejnych rundach Ligi Mistrzów. Kontuzja 20-latka nie jest wybitnie poważna, ale Sport szacuje, że będzie go kosztowała trzy tygodnie rehabilitacji, więc piłkarza czekają przedwczesne wakacje.
Uraz przydarzył się Cuence w bardzo złym momencie. Obrońca miał realne szanse na załapanie się do kadry meczowej Barcelony na spotkania w Lidze Mistrzów. Po wznowieniu zajęć był wraz z innym piłkarzem rezerw Oscarem Minguezą jedynym zdrowym stoperem na treningach Blaugrany obok Gerarda Piqué. Clement Lenglet wczoraj również rozpoczął pracę z drużyną, ale wciąż kontuzjowani są Samuel Umtiti i Ronald Araujo, co sprawia, że Quique Setien ma problemy na środku defensywy. W tej sytuacji Cuenca miałby wielkie szanse przynajmniej na otrzymanie powołania na pojedynek z Napoli. Obecnie trzecim stoperem Barcelony powinien być Mingueza, który nie zawsze był pierwszym wyborem nawet Garcíi Pimienty w rezerwach.
Obecny sezon nie był łatwy dla Cuenki. Na początku rozgrywek był podstawowym zawodnikiem w Barcelonie B, ale później musiał przejść operację po złamaniu kości śródstopia. Obrońca stracił niemal trzy miesiące. Kilka tygodni po jego powrocie rozgrywki zostały zawieszone, a po ich wznowieniu rezerwy w walce o awans potknęły się na ostatniej przeszkodzie - Sabadell. To sprawia, że Cuenca może opuścić klub, o ile nie wywalczy sobie miejsca w pierwszym zespole, ponieważ pozostanie w Segunda División B może oznaczać dla niego stagnację. 20-latek miałby większe szanse na przebicie się do drużyny Setiena, gdyby mógł pokazać się trenerowi w ciągu najbliższego miesiąca, ale tak się prawdopodobnie nie stanie. Nie wiadomo jeszcze, czy Cuenca zostanie wypożyczony, czy sprzedany. Jego kontrakt z Barceloną obowiązuje do 2021 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
Komentarze (5)