Zamieszanie transferowe wokół Leo Messiego przesłania mniejsze operacje z udziałem piłkarzy Barcelony. Lokalna brytyjska gazeta Liverpool Echo podaje, że Rafinha stał się jednym z głównych celów Evertonu.
Brazylijczyk już od dawna jest na liście piłkarzy, których Barcelona przeznaczyła na sprzedaż. Barça swego czasu przedłużyła o rok kontrakt z 27-latkiem, ale tylko dlatego, by móc później na nim zarobić. Katalończycy nie otrzymają za Rafinhę tak dużej kwoty, jaką oczekiwali od Interu po wypożyczeniu zawodnika do tego klubu w styczniu 2018 roku, ale w sytuacji finansowej Blaugrany każdy zarobek jest ważny. Pomocnik od jakiegoś czasu otrzymuje różne oferty, ale zdaniem Sportu czekał na odpowiednią propozycję przenosin do Premier League.
Według Liverpool Echo Rafinha jest wśród trzech głównych celów transferowych Evertonu. The Toffees będą musieli za niego zapłacić około 16 milionów euro, ponieważ na tyle wyceniała go Barcelona. Zainteresowanie Rafinhą wyrażała także Celta, do której był wypożyczony w poprzednim sezonie, a według Sportu była ona gotowa zapłacić 12 milionów. Ostatecznie nie doszło do zawarcia porozumienia. Barça liczy, że tym razem będzie inaczej i zdoła jak najszybciej sprzedać Brazylijczyka.
Z Blaugraną kontaktują się różne kluby, przede wszystkim z Włoch, jak Lazio, Fiorentina czy Torino. Priorytetem dla Rafinhi jest jednak Everton, a jeśli angielski klub zrobi kolejny krok do przodu, transfer może zostać zrealizowany w najbliższych dniach. Gdyby operacja doszła do skutku, 27-latek mógłby spotkać się w Liverpoolu ze swoim starszym bratem Thiago, który jest łączony z The Reds.
Komentarze (19)