Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Zostaję i dam z siebie wszystko" - Leo Messi przerwał milczenie i oznajmił, że nie opuści Barcelony w nowym sezonie: "Chciałem odejść, sądziłem, że to jest moment na wykonanie kroku, ponieważ mój etap tutaj się skończył"; "Nigdy nie pójdę do sądu przeciwko klubowi, który kocham i który dał mi wszystko, odkąd w nim jestem"; "Kiedy powiedziałem rodzinie, że mogę odejść z Barçy, nastąpiła tragedia, wszyscy zaczęli płakać"; "Od dłuższego czasu nie ma projektu, robi się jakąś żonglerkę i ukrywa dziury"; "Biurofaks był oficjalną formą przekazania, że chcę odejść, ponieważ prezydent mnie nie słuchał, nie zwracał na mnie uwagi".

"Zostaje!" - Messi oznajmił, że nie odejdzie z Barcelony: "Nigdy nie pójdę do sądu przeciwko klubowi, który kocham, dlatego zostaję"; "Biurofaks był oficjalną formą przekazania, że chcę odejść, ponieważ prezydent nie zwracał na mnie uwagi"; "Prezydent zawsze mówił mi, że będę mógł oznajmić na koniec sezonu, czy odchodzę, czy zostaję, ale nie dotrzymał słowa"; "Kiedy powiedziałem rodzinie, że mogę odejść z Barcelony, stała się tragedia, wszyscy zaczęli płakać"; "Zostanę w Barcelonie, a moja postawa się nie zmieni, będę dawał z siebie wszystko"; "Powiedziałem prezydentowi, że chcę odejść, ponieważ to był czas na wykonanie kroku naprzód"; "Od dłuższego czasu nie ma projektu, nie ma nic. Robi się jakąś żonglerkę i ukrywa dziury"; "Bolało mnie, gdy podawało się w wątpliwość moją miłość do klubu, ona się nigdy nie zmieni".

L'Esportiu podaje, że Leo Messi pozostanie w Barcelonie na kolejny sezon i wypełni kontrakt. Argentyńczyk powiedział, że nie pójdzie do sądu przeciwko klubowi, który kocha. Stwierdził też, że Josep Maria Bartomeu nie dotrzymał słowa. Barcelona i Andorra ponownie zagrają razem w finale po wyeliminowaniu Manresy i Joventutu. Galimany i Guerrero rekordzistkami w Brukseli. Aliona Bolsowa przegrywa w drugiej rundzie turnieju w Stanach Zjednoczonych.

"Messi zostaje, kryzys również" - Leo Messi wyznał portalowi Goal: "Chciałem odejść, ale nigdy nie pójdę do sądu przeciwko klubowi, który kocham"; "Od dłuższego czasu nie ma projektu, nie ma nic. Robi się jakąś żonglerkę i ukrywa dziury wraz z upływem czasu". Memphis Depay jest o krok od przejścia z Lyonu do Barcelony za 25 milionów euro. Brahim Díaz trafił do Realu, a Dani Ceballos do Arsenalu. Landa musi gonić resztę w Pirenejach.

"Zostaję" - Leo Messi przerywa swoje milczenie i oznajmia powody, dla których nie odejdzie teraz z Barcelony: "Nigdy nie pójdę do sądu przeciwko klubowi, który kocham"; "Prezydent zawsze mówił, że będę mógł opuścić Barçę po zakończeniu sezonu, nie dotrzymał słowa"; "Od dłuższego czasu nie ma projektu, nie ma nic. Robi się jakąś żonglerkę i ukrywa dziury". Zostało tylko czterech piłkarzy do odejścia w Realu: Bale, Reguilón, Mariano i Mayoral. Brahim przeszedł do Milanu, a James do Evertonu. Adama Traoré dołączy jutro do zgrupowania reprezentacji Hiszpanii. Landa traci 1:21 i musi walczyć w Pirenejach, a Van Aert wygrał po raz drugi. Kierowcy McLarena celują w pierwszą trójkę podczas wyścigu na Monzie.
Komentarze (112)