Hiszpańskie media podają, że Luis Suárez porozumiał się z Atlético w sprawie dwuletniego kontraktu, jednak Josep Maria Bartomeu postanowił uniemożliwić przejście Urugwajczyka do ligowego rywala.
Kilka dni po przyjściu do Barcelony Ronald Koeman poinformował Luisa Suáreza, że powinien szukać nowego klubu. W ostatnich dniach wydawało się, że Urugwajczyk jest bliski przejścia do Juventusu, jednak m.in. z powodu problemów ze zdobyciem włoskiego paszportu mistrz Serie A zrezygnował z transferu. Napastnik porozumiał się zatem z Atlético w kwestii dwuletniego kontraktu. Również Barcelona wydawała się zaakceptować warunki operacji, według której miała puścić 33-latka za darmo i wypłacić mu połowę pensji za sezon 2020/2021.
Jednak jak informuje AS, na taki scenariusz nie zgadza się Josep Maria Bartomeu, który zablokował przejście Suáreza do Rojiblancos. Prezydent Barçy nie chce wzmacniać jednego z największych rywali w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Mógłby puścić Urugwajczyka za darmo tylko wtedy, gdy ten odszedłby do klubu spoza europejskiego topu. Gerard Romero poinformował na Twitterze, że na liście tych zespołów znajdują się Real Madryt, PSG, Manchester City i Manchester United.
Luis Suárez jest zdenerwowany takim obrotem sprawy i zastanawia się nad zwołaniem konferencji prasowej, na której miałby pojawić się w towarzystwie swoich prawników. Napastnik od kilku tygodni jest wypychany z klubu, a teraz jego odejście zostało zablokowane przez prezydenta.
Komentarze (100)