Leo Messi zmierzy się dziś wieczorem z Sevillą, którą śmiało można określić mianem jego ulubionej ofiary. Czy szykuje się kolejny pokaz strzelecki Argentyńczyka?
Mundo Deportivo przypomina, że w każdym kolejnym sezonie Argentyńczyk znajduje patent na przełamanie obrony Sevilli i pokonanie bramkarza andaluzyjskiego zespołu i stało się to już niemal tradycją LaLigi. Leo Messi nie ma litości dla ekipy z Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, której strzela gole od 2006 roku, dokładnie od 15 października 2006, kiedy zdobył bramkę w meczu ligowym na Camp Nou wygranym przez Barcelonę 3:1.
Co jednak ważniejsze, od 2012 roku Argentyńczyk trafia do siatki Sevilli co sezon. Ta imponująca passa pozwoliła Leo Messiemu osiągnąć niesamowitą statystykę 37 goli strzelonych Andaluzyjczykom w 39 meczach. 29 z tych bramek padło w LaLidze. Drugie miejsce na liście ulubionych ofiar Leo Messiego zajmuje Atlético Madryt (32 gole), a trzecie - Valencia (28).
Sevilla doskonale zdaje sobie sprawę, że Leo Messi jest jej koszmarem, najgorszym możliwym przeciwnikiem. Średnia bramek zdobywanych przez Argentyńczyka w starciach z Andaluzyjczykami wynosi aż 0,9. Jak wspominaliśmy, składa się na to 37 goli strzelonych w 39 oficjalnych meczach - 27 w LaLidze, 5 w Pucharze Króla, 5 w Superpucharze Hiszpanii i 2 w Superpucharze Europy.
W samej LaLidze Leo Messi strzela Sevilli średnio ponad jednego gola na mecz. Ostatnio pokonał bramkarza ekipy z Sánchez Pizjuán 6 października 2019 roku w wygranym przez Barcelonę 4:0 spotkaniu na Camp Nou. W starciach z Sevillą Leo Messi ustrzelił już trzy hat-tricki i siedem dubletów. Ze wspomnianych 39 meczów wygrał 29, zremisował 6, a tylko 4 przegrał.
Komentarze (6)