Víctor Font zdradził, jak wyglądałaby Barcelona w przypadku wygrania przez niego wyborów na prezydenta. Kandydat Sí al Futur potwierdził, że centralną postacią klubu ma być Xavi Hernández, ale nie wyklucza, że Ronald Koeman może pozostać trenerem.
1. W ostatnich latach pracowaliśmy nad projektem piłkarskim wspieranym przez schemat organizacyjny, który będzie obejmował wszystkie osoby w klubie, od wiceprezydenta po trenera młodzieży w La Masii.
2. Schemat składający się z wielu elementów, które do siebie pasują i współpracują, aby zachować i wzmocnić model, który uczynił Barcelonę najlepszym klubem na świecie i punktem odniesienia dla innych: grę pozycyjną.
3. Ten projekt został zaprojektowany z myślą o tym, by Xavi Hernández został głównym menedżerem, który mógłby przejąć inne obowiązki w zależności od potrzeb.
4. Xavi zostałby uzupełniony utalentowanymi współpracownikami specjalizującymi się w konkretnych aspektach działania klubu, takich jak dyrekcja sportowa, sekretariat techniczny, działy medyczny, metodologii, skautingu i psychologii.
5. Jeśli dostąpimy zaszczytu poprowadzenia Barcelony, koniecznym będzie wdrożenie zwycięskiego, spójnego i sprawdzonego projektu, w którym wszystkie elementy do siebie pasują. Musimy unikać łatania dziur, ponieważ takie działanie nie zwiększa szans powodzenia w perspektywie średnio i długoterminowej.
6. W tym kontekście jestem pewien, że przy zachowaniu dobrej dynamiki gry i wyników projekt prowadzony przez Xaviego polegałby na kontynuacji pracy przez Ronalda Koemana i jego asystentów.
Komentarze (58)