Philippe Coutinho wypowiedział się na gorąco na temat meczu Barcelony z Sevillą. Brazylijczyk strzelił jedynego gola dla gospodarzy, którzy zdołali jedynie zremisować z drużyną z Andaluzji.
Mecz: To było trudne i wymagające spotkanie. Wiedzieliśmy, że takie będzie. Zdobyliśmy punkt, teraz czas na przerwę na mecze reprezentacyjne, a gdy wrócimy, będziemy musieli dalej pracować.
Strata punktów: To były trudne trzy mecze, jesteśmy na początku drogi. Musimy się zgrać, będziemy nad tym pracować. Sevilla zagrała bardzo dobrze.
Gra skrzydłami: Bardzo wielu graczy Sevilli zagęszczało środek pola, dlatego sprawiali nam problemy. Musimy to poprawić.
Wewnętrzna przemiana: Chcę pracować i dokonywać tu wielkich rzeczy.
Celebracja gola: Moja żona jest w ciąży, dlatego zadedykowałem jej tę bramkę. To będzie moje trzecie dziecko.
Komentarze (27)