Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Gorzki Pelé" - Messi wyrównał osiągnięcie O'Rei, strzelając 643 gole dla jednego klubu, ale najpierw przestrzelił rzut karny. Barça wyszła na prowadzenie 2:1 dzięki akrobatycznemu strzałowi Araujo, ale remis sprawił, że traci osiem punktów do lidera. Dublet Luisa Suáreza potwierdza pozycję lidera Atlético. Real w dobrej formie sprawdzi się na Ipurua. Tomić i Ribas wracają do Palau przy sporym zamieszaniu.

"Krok wstecz" - drużyna Koemana ponownie się potknęła i nie była w stanie pokonać Valencii. Leo wyrównał wynik, a Araujo wyprowadził Barçę na prowadzenie, ale później ekipa nie utrzymała wyniku. Messi wyrównał rekord Pelégo. Potwierdzenie lub złudzenie Realu. Dublet Suáreza utrzymuje Atlético na pozycji lidera. Historyczna goleada Liverpoolu i wygrana City. Futsaliści Barcelony chcą dziś zdobyć swój siódmy Puchar Króla.

"Chaos" - Barça nie była w stanie powtórzyć poziomu z pierwszej połowy meczu z Realem Sociedad, powieliła błędy z całego sezonu i mimo odrobienia strat od wyniku 0:1 straciła dwa punkty w spotkaniu z Valencią. Joventut chce wykorzystać w derbach zmęczenie Barçy. Baxi Manresa przegrywa na parkiecie Burgos. Nie będzie katalońskiego finału Pucharu Króla w piłce halowej. Barça pokonała Betis, ale Industrias przegrał po karnych. Sabadell ponownie uratowało cenny punkt w doliczonym czasie gry. Espanyol podejmuje Almeríę w meczu kluczowym dla bezpośredniego awansu. Szczypiorniści Barçy zakończyli pierwszą rundę ligową z kompletem zwycięstw. Piłkarki Barcelony wygrały i są liderkami mimo trzech rozegranych meczów mniej.

Marca pisze, że Barcelonie odjeżdża "pociąg" LaLigi, a Koemanowi nie wychodzą już wyliczenia. Bardzo zły mecz Barçy, która uratowała się tylko dzięki kontrowersyjnemu karnemu na Griezmannie. Valencia była świetna i była o krok od wygranej. Lider znów się uśmiecha - dublet Suáreza i powrót Costy z golem przywróciły Atlético radość. Real nie chce wypaść z rytmu - Zidane oszczędza Hazarda, a z listy wypadają Isco i Vinicius. Atlético wygrało pierwsze kobiece derby Madrytu.

"Wieczór dla odważnych" - Real gra na boisku Eibaru, który prezentuje najbardziej bezpośrednią piłkę w LaLidze. Hazard, Vinicus i Isco zostają w domu. Suárez zdecydował o wygranej Atlético dzięki dubletowi. Costa przypieczętował zwycięstwo golem z karnego. Rekord Pelégo nie wystarczył. Messi wyrównał osiągnięcie 643 bramek w jednym klubie, które O Rei zdobył w Santosie. Randolph kończy sezon. Amerykanin z Realu nie zagra przez 10 miesięcy po zerwaniu ścięgna Achillesa.
Komentarze (46)