Madrycki dziennik podaje, że operacja została sfinalizowana w ciągu trzech tygodni, a wpływ na to miało szybkie działanie osób odpowiedzialnych zarówno po stronie Las Palmas, jak i Barcelony. Ówczesny dyrektor sportowy kanaryjskiego klubu Toni Otero pracował przez kilka lat w Dumie Katalonii, więc miał już pewne relacje z przedstawicielami Blaugrany. Jak donosi Marca, 21 lipca 2019 roku skontaktował się on ws. Pedriego z José Mari Bakero, odpowiedzialnym za transfery do zespołów młodzieżowych. Las Palmas po przedłużeniu kontraktu z nastolatkiem, który trafił do klubu w sezonie 2018/2019 i w tym czasie awansował z juvenilu C do juvenilu B, było zainteresowane jego sprzedażą, aby uzyskać płynność finansową.
Z kolei Barcelona była coraz bardziej zainteresowana Pedrim i wysyłała swoich przedstawicieli, żeby zyskiwać informacje na temat Kanaryjczyka. Wysłannicy Blaugrany oglądali presezon Las Palmas, w którym uczestniczył nastolatek, a Bakero osobiście przyjechał zobaczyć gracza w meczu towarzyskim z Betisem 7 sierpnia. Jeszcze wcześniej Barcelona miała pierwsze spotkanie z agentami Pedriego. Bakero uzyskał pozytywne informacje na temat zawodnika i rozmawiał o nim z Ramonem Planesem, a także negocjował z Tonim Otero. Ostatecznie udało się zamknąć operację już trzy tygodnie po spotkaniu Las Palmas z Verdiblancos. Prezes kanaryjskiego klubu Miguel Ángel Ramírez i dyrektor generalny Patricio Vinayo sfinalizowali transfer z dyrektorem generalnym Barcelony Oscarem Grau w końcówce letniego okienka.
Las Palmas uzyskało istotną dla siebie kwotę, a ponadto zatrzymało Pedriego na kolejny sezon na zasadzie wypożyczenia. Kanaryjczycy zapewnili też sobie wpływy w przyszłości. Oficjalnie Barcelona sprowadziła bowiem Pedriego za 5 milionów euro + zmienne uzależnione od występów w różnych kategoriach wiekowych reprezentacji Hiszpanii oraz rozegranych meczów w barwach Blaugrany.
Zgodnie z ostatnimi doniesieniami mediów cena operacji może wzrosnąć do 20 milionów, ale jeżeli zawodnik nadal będzie rozwijał się w takim tempie, nawet ta kwota nie będzie wygórowana. Jeszcze dwa-trzy lata temu Pedri był odrzucany przez Real Madryt, 20 miesięcy temu występował w juvenilu B Las Palmas, a obecnie wyrasta na jedną z rewelacji Barcelony, świetnie współpracując z samym Leo Messim. 18-latek wystąpił w 19 spotkaniach Barcelony w tym sezonie i żaden gwiazdor Dumy Katalonii nie ma na koncie udziału w większej liczbie konfrontacji. Barça potrafiła zareagować szybko i zdecydować się na wyłożenie niezbędnej kwoty, gdy jej przedstawiciele dostrzegli, że mają do czynienia z kimś wyjątkowym, dzięki czemu uprzedziła inne kluby, które były coraz bardziej zainteresowane nastolatkiem.
Komentarze (14)