Jordi Cruyff był gościem programu El Larguero w radiu Cadena SER. Były piłkarz Barcelony, a obecnie trener chińskiego Shenzhen FC, wypowiedział się m.in. na temat zbliżających się wyborów w Blaugranie.
- Na kogo głosowałby mój ojciec? Odpowiedź jest bardzo prosta, na Joana Laportę. Jestem o tym przekonany, że tak by właśnie było. Czy Laporta jest faworytem? Barça i jej kibice potrzebują czuć się dumni, muszą siać postrach. Piłkarze i byli zawodnicy dobrze wypowiadają się o Joanie, widać to. Barcelonismo chce wrócić na zwycięską ścieżkę. Laporta podejmował odważne decyzje w przeszłości. Fani mają nadzieję na to, że znów będą mogli to poczuć. To mocna kandydatura.
- Przejście Messiego do PSG? Pamiętając to, że transfer Neymara wydawał się niemożliwy, a jednak doszedł do skutku, tutaj też nie można niczego wykluczyć. Ostatnio było trochę spięć między PSG i Barçą na temat Leo, ale to normalne, kiedy widać zainteresowanie jakimś zawodnikiem. Te wypowiedzi są częścią gry. Być może z powodu tego, że obydwa zespoły będą rywalizować ze sobą w Lidze Mistrzów, tego typu zagrywki nie są zbyt mile widziane.
- Jeśli spytałbyś mnie dwa miesiące temu, czy Barcelona ma szanse na trofea w tym sezonie, powiedziałbym, że będzie ciężko. Ale teraz zespół wrócił do formy, pokazuje charakter. Znów daje nadzieję kibicom.
Komentarze (26)