Jak poinformował dziennikarz Cadena SER i Deportes Cuatro Manu Carreno, podczas zbliżających się finałów Pucharu Króla kibice będą mogli przybyć na stadion.
Przypomnijmy, że zaległy mecz o trofeum z poprzedniego sezonu jest zaplanowany na 4 kwietnia, a wezmą w nim udział Real Sociedad i Athletic. Już 17 kwietnia Los Leones będą mieli w starciu z Barceloną okazję do obrony tytułu lub rehabilitacji za ewentualną porażkę. Carreno podaje, że w obu tych pojedynkach kibice będą mogli pojawić się na stadionie. Szacuje się, że obiekt La Cartuja, który będzie gospodarzem finałów, może zostać wypełniony w 20-25%. Pojemność tego stadionu wynosi 57 619 miejsc, więc przy optymistycznym założeniu na trybunach zasiadłoby nieco poniżej 15 tysięcy kibiców.
Według Antona Meany z Cadena SER decyzja w sprawie pierwszego finału już zapadła. Wiadomości nie są jednak wyłącznie dobre dla sympatyków drużyn uczestniczących w tych spotkaniach. Otóż wejściówki będą mogli nabyć wyłącznie lokalni kibice pochodzący z Andaluzji. Zatem fani mieszkający w Kraju Basków czy Katalonii nie będą w stanie wspierać swoich ulubieńców z wysokości trybun.
Ponadto RFEF w oficjalnym komunikacie poinformowała, że finaliści Pucharu Króla 2019/2020 mają spotkać się dziś w siedzibie federacji w Las Rozas. Wygląda na to, że jednym z tematów jest właśnie możliwość udziału kibiców w widowisku.
Przypomnijmy, że dziś prezes LaLigi Javier Tebas wyraził nadzieję, że pod koniec kwietnia kibice będą mogli wrócić na stadiony w Primera División, wypełniając obiekty chociaż częściowo. Podkreślił jednak, że wszystko zależy od hiszpańskich władz. Na razie wiele wskazuje na to, że fani wreszcie będą mogli oglądać mecze z wysokości trybun, a kolejnym optymistycznym sygnałem jest decyzja o ich obecności na spotkaniach Segunda División B. Ostatnie doniesienia ESPN wskazują, że również tegoroczny finał Ligi Mistrzów może odbyć się z udziałem publiczności.
Komentarze (36)