Już jutro Barça zmierzy się w trudnym pojedynku z Realem Sociedad. Ekipa Ronalda Koemana będzie musiała zwrócić szczególną uwagę na duet napastników złożony z Alexandra Isaka oraz Mikela Oyarzabala.
Isak znajduje się w orbicie zainteresowań Barcelony od dłuższego czasu. Szwed trafił do San Sebastián w sezonie 2019/2020 z Borussii Dortmund za jedyne 6,5 miliona euro. Niemiecka drużyna zachowała sobie prawo odkupu za 30 milionów euro w tym oknie transferowym. Napastnik na początku znajdował się w cieniu Williana Jose, ale w końcu wyprzedził Brazylijczyka w klubowej hierarchii, przez co ten w zimie opuścił Real Sociedad.
Obecnie Isak jest jednym z najważniejszych zawodników drużyny Imanola Alguacila. Ma wiele cech charakterystycznych dla środkowego napastnika, które łączy z szybkością i pracowitością na boisku. W tym sezonie strzelił już 12 goli, przez co interesuje się nim wiele silnych zespołów. W meczu z Deportivo Alavés zdobył swojego pierwszego hattricka w LaLidze.
W ataku towarzyszyć mu będzie jeden z najbardziej utalentowanych napastników w Hiszpanii, Mikel Oyarzabal. 23-latek jest specjalistą od wykonywania rzutów karnych, co pokazał w regulaminowym czasie półfinału Superpucharu Hiszpanii przeciwko Barcelonie w styczniu. Jednak w serii jedenastek decydujących o awansie do finału przegrał on pojedynek z Ter Stegenem. Od tego czasu Oyarzabal stracił pewność siebie i z trzech wykonywanych potem rzutów karnych zmarnował dwa. Nie można jednak zapominać o jego umiejętnościach, dlatego Ronald Koeman musi w odpowiedni sposób przygotować linię obrony na jutrzejszy pojedynek.
Komentarze (5)