Pięć lat bez Johana Cruyffa

Maciej Łoś

24 marca 2021, 18:00

Marca, Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziś mija piąta rocznica śmierci Johana Cruyffa. Tego dnia w 2016 roku Holender zmarł na raka płuc. Był jedną z najważniejszych postaci w historii Barcelony.

Urodzony 25 kwietnia 1946 roku w Amsterdamie Johan Cruyff stoi w jednym szeregu z największymi gwiazdami w historii piłki nożnej, takimi jak Pelé, Maradona, Di Stéfano czy Messi. Trzykrotnie zdobył Złotą Piłkę w latach 1971, 1973 i 1974. Jako zawodnik Ajaxu doprowadził ten zespół do trzech triumfów w Pucharze Europy. Oprócz Amsterdamu, jego nazwisko zawsze będzie związane także z Barceloną. W swojej karierze grał również dla Feyenoordu, Levante, Los Ángeles Aztecas i Washington Diplomats.

Do Barçy trafił w 1973 roku jako bohater największego transferu w tamtych czasach, opiewającego na sumę 120 milionów peset. To on dał Barcelonie pierwsze od 14 lat mistrzostwo Hiszpanii i pomógł wygrać 5:0 z Realem Madryt. I choć jako piłkarz wygrał z Blaugraną jeszcze tylko Puchar Króla, jego legenda jest wieczna na Camp Nou, a wszystko za sprawą swojej pracy trenerskiej.

Cruyff jako szkoleniowiec wygrał z Barceloną cztery z rzędu mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla, trzy Superpuchary Hiszpanii, Puchar Zdobywców Pucharów, a także pierwsze w historii klubu Puchar i Superpuchar Europy. Po serii wzlotów i upadków jego przygoda skończyła się w 1996 roku, ale drużyna Cruyffa do dziś znana jest jako Dream Team

Holender dał Barcelonie dużo więcej niż tylko trofea. Zaszczepił on w tym klubie swoją filozofię futbolu, która do dziś jest jego znakiem rozpoznawczym. Nic więc dziwnego, że śmierć Cruyffa 24 marca 2016 roku była smutną datą w historii Barçy. Na uroczystościach pogrzebowych zjawiło się wielu przedstawicieli klubu i tysiące kibiców, którzy chcieli oddać ostatni hołd swojemu idolowi. 

Nawet dziś, pięć lat po swojej śmierci, Johan Cruyff dalej rozpala serca osób związanych z Barceloną. Jego nazwisko pojawiało się wiele razy podczas kampanii wyborczej na prezydenta klubu. Mówili o nim trzej najważniejsi kandydaci. Toni Freixa wspominał swoje pierwsze wspomnienie z Camp Nou z 1973 roku, kiedy to widział na żywo Johana Cruyffa dającego zwycięstwo nad Castellón. Víctor Font twierdził z kolei, że jego projekt ma na celu powrót do filozofii Holendra, która w ostatnich latach została zepchnięta na dalszy plan. Ważną deklaracją były także słowa Jordiego Cruyffa, który powiedział, że jego ojciec głosowałby w tych wyborach na Joana Laportę. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze