Jak poinformowano w katalońskim programie „Onze”, Philippe Coutinho miał kilka tygodni temu przejść kolejną operację ukrytą przez FC Barcelonę. Podobne spekulacje pojawiały się w przeszłości odnośnie do Ansu Fatiego, a czas rekonwalescencji obu piłkarzy znacznie się wydłużył. Blisko powrotu na boisko jest za to Sergi Roberto.
Coutinho miał ponoć cierpieć z powodu cysty, przez którą w jego kolanie zbierał się płyn, co powodowało opuchliznę. Pomocnik miał zostać operowany w Katarze, gdzie przeszedł też odpowiednie badania medyczne. Początkowo sugerowano, że Brazylijczyk będzie poza grą przez trzy miesiące, ale po drugiej interwencji chirurgicznej okres ten może się wydłużyć, przez co gracza zobaczymy na boisku dopiero na ostatnie 3-4 mecze sezonu. Później prawdopodobnie Barcelona będzie starała się go sprzedać, ponieważ jeśli Philippe rozegra jeszcze 10 spotkań w jej barwach, klub będzie musiał zapłacić Liverpoolowi dodatkowe 20 mln euro.
Podobnie jak w przypadku Coutinho Barça postąpiła również z Ansu Fatim, choć w tym przypadku informacje o drugiej operacji pozostały niepotwierdzone i różne źródła spierają się ze sobą. Wiadomo natomiast, że powrót wychowanka do gry również nastąpi później, niż zakładano. Blisko otrzymania zielonego światła od lekarzy jest za to Sergi Roberto, który rozegrał dzisiaj minimecz wraz z piłkarzami rezerw. Zdaniem ASa jego odczucia są dobre i możemy się spodziewać nawet jego występu z Realem Valladolid 5 kwietnia.
Dzisiejszy trening był zajęciami łączonymi dla zawodników pierwszego zespołu i rezerw, a oprócz nich zaproszono także José Marsę, Ángela Alarcona i Zacariasa z juvenilu A. Pięciu graczy przeszło kontrolę antydopingową. Byli to Araujo, Matheus, Roberto, Firpo i Peña. Teraz wszystkich czeka pięć dni wolnego, powrót do treningów zaplanowano na poniedziałek o godzinie 17.
Komentarze (11)