Po niespodziewanej porażce z Turcją reprezentacja Holandii rozgromiła Gibraltar 7:0. Dublet ustrzelił obserwowany przez Barcelonę Memphis Depay, a Frenkie de Jong spędził na boisku pełne 90 minut.
Podopieczni De Boera dominowali od samego początku, starając się przedrzeć przez obronę rywali. Mieli jednak problem z oddawaniem strzałów, a w momencie, gdy już im się to udawało, na posterunku świetnie spisywał się Coleing. W kolejnych minutach aktywni byli Dumfries i Berghuis, a swoich sił w uderzeniach spróbowali Wijnaldum i Klaassen. Pierwszy gol padł jednak dopiero tuż przed przerwą, a jego autorem został Berguis, który strzelił lewa nogą po podaniu Wijnalduma.
Po zmianie stron kontuzji doznał Blind, który musiał opuścić murawę na noszach. Wtedy Holendrzy odpalili i zdobyli aż cztery bramki w dziesięć minut. Jako pierwszy trafił Luuk de Jong w 54. minucie, sześć minut później Depay podwyższył po rzucie wolnym, następnie Wijnaldum dobił własny strzał odbity przez bramkarza, aż wreszcie swoje trafienie wywalczył także Malen, wprowadzony na boisko za Blinda. Ostatni z tych goli miał miejsce po ładnej akcji Depaya z Klaassenem.
Urazy nie ominęły także Gibraltaru. Z powodu dolegliwości mięśniowych z boiska zszedł Coleing, a po tym wydarzeniu gospodarze stracili jeszcze dwa gole. Van de Beek i Depay ustalili wynik spotkania na 7:0. Frenkie de Jong nie miał bezpośredniego udziału przy bramkach, ale rozegrał pełne 90 minut i zakończył mecz bez urazu.
Komentarze (14)