Na konferencji prasowej po remisie z Barceloną Paco López podkreślił odzyskaną skuteczność Levante oraz znaczenie Moralesa i Rogera.
Mecz: Wierzyliśmy, byliśmy przekonani, że spotkanie będzie długie. Mieliśmy plan B na ławce i udało nam się wywalczyć bardzo wartościowy remis w meczu z wielkim rywalem.
DNA: Pokazaliśmy je przede wszystkim w polu karnym rywali, w naszym tak nie było. Ważne jest, że byliśmy w stanie podnieść się po stracie dwóch goli.
Utrzymanie: Trudno stwierdzić, kto ma ile zasług. Wierzyliśmy i nasze odczucia były dobre. Wciąż popełniamy błędy, ale dziś byliśmy odważni w grze z piłką. Byliśmy cierpliwi, nie wszyscy grają tak z Barçą, która mając piłkę umiała nam zaszkodzić.
Świetny wieczór: Mieliśmy niekorzystny wynik, a ostatnio nie odnosiliśmy zwycięstw i zanotowaliśmy gorszą serię wyników. Potrzebowaliśmy wiary, odzyskania naszego DNA i cech szczególnych. Chcę podkreślić odwagę zespołu mimo wyniku. Gratuluję piłkarzom oraz kibicom, którzy cierpią w trudnych chwilach.
Spadek formy Barcelony: Wiedzieliśmy, że mierzymy się ze świetną drużyną walczącą o mistrzostwo. Chcieliśmy zrobić krok naprzód, nie mieliśmy nic do stracenia i kiedy byliśmy cofnięci, chcieliśmy zadbać o pierwsze podania. Sprawiło to, że strzeliliśmy gole. Pokazaliśmy, że wierzymy w to, co robimy.
Morales: W przerwie wszedł do szatni i podniósł nas na duchu. Nie lubię mówić o poszczególnych piłkarzach, ale zaangażowanie Rogera i Moralesa jest bez wątpienia ogromne, musimy być dumni, że mamy takich zawodników.
Komentarze (2)