- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1043 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
5
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Kgorecki2500
13
Nie wiem czy to ja mam jakąś większą tolerancję na promienie UV ale w sumie w tych 35... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1043 Culés
4
Zapomniane legendy rodzimego futbolu:
24 stycznia 1934 r. w Bytomiu urodził się Henryk Kempny. W latach 50. był czołowym strzelcem i prawdziwą gwiazdą polskiej ligi. Dorastał w Bytomiu w niemieckiej rodzinie. Kiedy na początku 1945 r. zbliżał się front, cała rodzina była już spakowana i gotowa do wyjazdu w głąb Niemiec. W ostatniej chwili będąc już na dworcu, jego rodzicie jednak zmienili zdanie. Zostali w Polsce, a młody Heniek już w 1948 r. zaczął chodzić na mecze Polonii. Wkrótce razem z dwoma kolegami postanowił spróbować swoich sił w klubie. Na ich talencie poznał się trener Józef Słonecki i chłopcy trafili do juniorskiego zespołu Polonii. W 1951 r. w jednym z meczów juniorów strzelił pięć bramek. Seniorski zespół miał wówczas problemy ze skutecznością, więc pod naciskiem prasy trener na kolejny mecz ligowy wystawił Kempnego w pierwszym składzie. Debiut zaliczył 23 września 1951 r. w przegranym 0:1 meczem z AKS-em Chorzów. Rok później w skróconym z powodu przygotowań do igrzysk w Helsinkach sezonie grał już we wszystkich spotkaniach. W 1954 r. swoimi 13 bramkami bardzo pomógł zespołowi w zdobyciu pierwszego w historii tytułu mistrza kraju. Sam zdobył wówczas koronę króla strzelców. Po utalentowanego snajpera sięgnęła warszawska Legia. Kiedy w listopadzie Kempny hucznie świętował z kolegami sukces, miał już w kieszeni bilet do wojska. Miał początkowo wątpliwości czy to dobry krok. Dodatkowo dyrektor kopalni Radzionków przekonywał go, żeby dołączył do jego zespołu, a on zapewni mu etat górnika, dzięki czemu uniknąłby wojska. Do Legii przekonała go jednak rozmowa z pułkownikiem Malczewskim, który obiecał mu, że po odbyciu służby będzie miał wolną rękę. W stołecznym klubie trafił pod opiekę trenera Steinera, który ustawiał go na skrzydle. Legia dzięki śląskiemu zaciągowi zdobyła pierwszy dublet, a Kempny odegrał w tym sukcesie ważną rolę. Rok później Koncewicz przesunął go na środek ataku, a zawodnik odwdzięczył się strzeleniem 21 bramek w 22 meczach i na koniec sezonu mógł świętować swoje trzecie z rzędu mistrzostwo Polski i dorzucił do tego kolejny triumf w pucharze Polski. W Warszawie został jeszcze rok, a później wrócił do Bytomia. W Polonii grał do 1963 r. Pod koniec miał problemy z kontuzjami. W 1960 r. złamał nogę po raz pierwszy i z trudem doszedł do dawnej formy. Kiedy jednak w starciu z Jackiem Gmochem kości ponownie nie wytrzymały, wiedział, że jego kariera dobiega końca. Dla Polonii w lidze rozegrał 194 spotkania i strzelił 100 goli. Był klasycznym środkowym napastnikiem, pewnym siebie, zdecydowanym i nadzwyczajnie skutecznym. Grał dynamicznie, elegancko i czarował techniką. Jako trener próbował swoich sił w Górniku Wałbrzych i CKS Czeladź, a także w ukochanej Polonii. W 1989 r. wyemigrował do Niemiec. W reprezentacji grał tylko przez trzy lata. Zdążył w tym czasie rozegrać 16 spotkań i sześć razy trafić do siatki rywali. Brał udział w meczach z ZSRR w 1957 r. Pożegnał się z kadrą meczem z NRD w 1958 r., w którym strzelił ostatniego gola.