- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1605 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
3
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
72 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1605 Culés
4
Kadyrow przekonuje, że w ostatnich dniach był w Ukrainie. Tymczasem, jak podaje portal Ukraińska Prawda, według danych tamtejszych operatorów telefonii komórkowej, przez ostatnie siedem dni oba numery telefonów Kadyrowa nie łączyły się z ukraińskim roamingiem.
Dziennikarze Ukraińskiej Prawdy postanowili sprawdzić, gdzie dokładnie przebywa Kadyrow. Wysłali wiadomość na jeden z dwóch używanych przez niego telefonów. Do numeru dotarli dzięki anonimowemu źródłu w Służbach Bezpieczeństwa Ukrainy.
Kadyrow kliknął podejrzany link
Niezależni dziennikarze, pisząc na telefon komórkowy Kadyrowa, podali się za pracowniczkę prokremlowskiej agencji informacyjnej RIA Novosti. Adresat musiał być przekonany, że dostał wiadomość od Iriny Badmajewej. Przeczytał, że Badmajewa dowiedziała się o jego obecności w Ukrainie i postanowiła napisać o nim pochwalny tekst.
"Przygotowaliśmy artykuł o pana bohaterskim zwycięstwie. Proszę zobaczyć, czy wszystko poprawnie napisaliśmy i możemy opublikować tekst" — napisali reporterzy Ukraińskiej Prawdy, podając się za prorosyjską dziennikarkę. Na końcu wiadomości zamieścili też link do tekstu, który przywódca Czeczenii miał autoryzować.
Link do tekstu okazał się pułapką
Dziennikarze Ukraińskiej Prawdy skorzystali z publicznej usługi, dzięki której da się namierzyć telefon adresata. Wystarczy, by odbiorca kliknął link, a nadawca wiadomości natychmiast dowiaduje się, gdzie znajduje się telefon
Tak też się stało. Odbiorca otworzył link, który okazał się pułapką. Jeśli rzeczywiście to Kadyrow w tym czasie używał swojego telefonu komórkowego, to okazuje się, że kłamał i nie był w tym czasie w Ukrainie. W dniu, gdy Kadyrow przekonywał, że jest pod Kijowem, jego telefon znajdował się w Groznym.
[onet]