- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1103 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1103 Culés
1
Nie wiem czy istnieje w obecnym świecie jeszcze coś takiego jak AMBICJA czysto sportowa, ale jeżeli faktycznie jest tak, że teraz młodzi zapisują się do szkółek (lub rodzice z wizją bogacenia rodziny synem) cisną presję, wożą na siłę na treningi z batem na plecach, bo zawodowy piłkarz na poziomie = złoty interes to dla mnie ten współczesny football jest pozbawiony duszy i pasji. Widziałem wielu sportowców dla których pieniądz był wartością dodatnią, ale nie priorytetem, chcieli być najlepsi w tym co robią, coś takiego jeszcze istnieje? tak szczerze
1
@MesQueUnClub_87 Moim zdaniem tak było zawsze. Tylko nikt głośno o tym nie mówił. Są sportowcy, którzy chcą być ikonami/Legendami w danej dyscyplinie i są tacy, którzy chcą po prostu zarobić.
Nie wiem czy kojarzycie takiego grajka w NBA jak Latrell Sprewell w latach 99-2000 grał w NY Knicks był dobrym zawodnikiem i otwarcie mówił, że gra dla kasy i tylko to się liczy kasa nic więcej. I takich gości jak On jest wielu w zawodowym sporcie.
1
@MesQueUnClub_87 Iga czy Aga z batem były posyłane na treningi. Nie z koleżankami bawić się czy szlajać się po lekcjach. To cena zawodowstwa. Tym bardziej jeśli to komuś wychodzi. Czy rodzice dziewczyn to tyrani napaleni na kasę? Możliwe, niemniej nie da się osiągnąć sukcesu bez poświęceń. Tym bardziej, że kariera sportowca jest krótka. Odpowiadając - tak. Myślę, że ambicja sportowa i chęć bycia najlepszym jeszcze istnieje.
@fart oczywiście, że kojarzycie. Ale czy to, że mówił ze gra dla kasy, czyli wykonuje swoją pracę, za którą mu płacą to coś złego? Czy to znaczyło ze nie miał ambicji? Miał! Przecież grał w mocnych wtedy Knicksach. Z Houstonen i Ewingiem, jak dobrze pamietam.
0
@escarabajo Oczywiście, że się nie da osiągnąć sukcesu bez poświęceń, ale istnieje jeszcze coś takiego jak kwestia intencji jakie przyświecają przy tej tyrani. Ta zagorzała chęć "pchania" swojego potomka w stronę najwyższego poziomu bo "tam są duże pieniądze i jak się postarasz to będziemy sobie żyli jak pączki w maśle" jest według mnie egoistyczne, biorąc pod uwagę, że dziecko nie powinno być narzędziem do uzupełniania niespełnionych ambicji rodziców. Nawet jeżeli zostanie mistrzem świata to w wielu przypadkach nie mają one wolnego wyboru. Jest nałożona odgórna presja i masz "zapierdalać". Argument "kiedyś nam za to podziękujesz w swoim Mercedesie" do mnie nie przemawia BO zostało w tym wszystkim pomięte TO czego tak naprawdę chciał ten dzieciak. Nie znam Radwańskiej od komunii, ale może chciała śpiewać, albo tańczyć, ale nie dostała takiego wyboru?
0
@MesQueUnClub_87 ja też tego nie wiem. Ale mając 20-22 czy 26 lat byla juz dorosła, zarobiona i mogła powiedziec - dziękuje, nigdy mnie to nie kręciło. Chce robić cos innego.
0
@escarabajo Jego ambicją były pieniądze i sam to wielokrotnie podkreślał. Nie rozwój tylko kasa. I ja nie uważam, żeby to było coś złego bo każdy z Nas ma inne cele/potrzeby w życiu.
0
@fart Ok. Ale gdyby był leszczem to by nie grał w mocnych Knikcs ani w innym klubie z NBA.
0
@escarabajo Mogła, ale dzieci są jak plastelina. Kształtujemy je od najmłodszych lat i później środowisko w którym miała wpajany jakiś model życia często staje się czymś co akceptuje, aczkolwiek wszystko zależy od charakteru bo gdyby się z tym bardzo męczyła to nie byliby w stanie zrobić z niej sportowca na najwyższym poziomie, no i to są jednak fakty.
0
@MesQueUnClub_87 wlasnie. Czyli przyznałeś mi troche racji?:)
1
@escarabajo No tak, bo w tej całej dyskusji nabrałem też trochę innego spojrzenia.