- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1224 Culés
Gorące dyskusje
GreenNinja55555
13
Hej hej. Jestem tutaj właściwie od już dłuższego czasu, ale zarejestrowałem się dopiero... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Kessie
24
W Sosnowcu jednak nie ma żadnego złota w ściekach, wychodzę a ty @Luciano99 bredziles,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Laminedependencia
0
Co wolicie - Yan Diomande za 130 + Vlahovic z bonusem za podpis czy Alvarez za 130 + zmienne ?
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1224 Culés
14
Ku pokrzepieniu serc:
,,Tworzymy drużynę niezależnie od tego, czy zwyciężamy, czy przegrywamy. Musimy tak podchodzić do naszej pracy, ponieważ gdy duch zespołu gdzieś ulatuje, wygrywanie staje się niemożliwe.”- Carles Puyol. Po lutowej porażce 0:3 na Santiago Bernabeu, 21 października 2000 roku na Camp Nou piłkarze Barçy byli głodni rewanżu nad odwiecznym wrogiem. Inicjatywa od samego początku należała do gospodarzy. Po wznowieniu gry, która została przerwana z uwagi na zbyt agresywne zachowanie kibiców w stosunku do Luisa Figo, w 26 minucie piłkarzom Blaugrany wreszcie udało się przeprowadzić skuteczną akcje. Po dośrodkowaniu Xaviego z rzutu wolnego Luis Enrique z łatwością pokonała Casillasa. Królewscy próbowali odrobić straty ale w starciu z utrzymującymi fantastyczną forme bordowo-granatowymi nie mieli szans. Swoją bezdyskusyjną przewagę Duma Katalonii udokumentowała na trochę więcej niż 10 minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra. Simao Sabrosa dobił strzał Alfonso, ustalając tym samym wynik meczu na 2:0 dla Barçy. Carles Puyol niewiele ponad rok od debiutu w pierwszym zespole okazał się jednym z ojców zwycięstwa swojej drużyny. To właśnie Puyi powstrzymał nowego gwiazdora Blancos, Luisa Figo, tylko raz pozwalając mu na stworzenie zagrożenia pod bramką strzeżoną przez Dutruela. Carles był niczym cień Portugalczyka, który ku rozwścieczeniu fanów w letnim okienku transferowym bordowo-granatowy trykot zamienił na biały. W opinii ekspertów październikowy Klasyk był najlepszym od tamtej pory występem Tarzana w koszulce Blaugrany. Po potyczce z Madrytem ,,Mundo Deportiwo” donosiło: ,,Uradowani”. Prasa nie szczędziła pochwał pod adresem Puyiego:,,Przyjęcie Figo przez Camp Nou przeszło najśmielsze oczekiwania. Portugalczyk był wygwizdywany i obrażany przez kibiców od chwili opuszczenia hotelu aż do wylotu do stolicy. Luis znajdował się tego dnia pod olbrzymią presją ale na jego gre ogromny wpływ miała postawa Carlesa Puyola, który był jego cieniem i w ten sposób utrudniał mu gre. Puyol poruszał się po murawie maksymalnie skoncentrowany i prawie za każdym razem odbierał Figo piłke. Portugalczyk tylko raz uwolnił się z pod jego opieki i sprawił że cały stadion na moment zamarł. Gdy Katalończyk zabierał futbolówkę zawodnikowi Blancos, fani zgromadzeni na trybunach wpadli w euforie i skandując, życzyli Figo śmierci”. Puyi tak oto odniósł się do wszelkich komentarzy: ,,Wolę, kiedy ocenia się wysiłek całego zespołu. Co prawda to ja byłem odpowiedzialny za pilnowanie Fogo, jednak bez pomocy kolegów o wiele trudniej byłoby go zatrzymać. Poza tym cała widownia była za mną i przeciwko niemu. Mnie to bardzo pomogło ale nie wiem , czy na niego miało niekorzystny wpływ. Luis prezentował się znakomicie, najlepiej z całej drużyny Realu. Po raz kolejny udowodnił że jest wybitnym zawodnikiem, doskonale panował nad piłką, choć był wygwizdywany i obrażany przez publiczność. Starałem się trzymać blisko niego i interweniować, kiedy tylko otrzymał futbolówkę. Walczyliśmy jednak całkowicie fair, nie było żadnych obelg, przekleństw czy chamskich fauli. Po zakończeniu meczu pożegnaliśmy się i życzyliśmy sobie wszystkiego dobrego. Mam do Figo wielki szacunek i w mojej opinii to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Przykro mi że gra dla Blancos ale w tej chwili nie da się już z tym nic zrobić.” Dodał również: ,,Jeśli zostawisz Luisowi trochę miejsca, to jesteś na straconej pozycji, ponieważ on jest geniuszem w pojedynkach jeden na jednego. Trzeba go naciskać, kiedy tylko dostanie piłke, w przeciwnym wypadku już po tobie.” Oprócz Puyola wspaniałą partie tego jesiennego wieczoru rozegrał inny młody wychowanek katalońskiego klubu- Xavi Hernandez. Media nie mogły się nachwalić obu młodzieńców, ogłaszając ich niemal zbawcami Barcelony.
@Symson
@Ogorinho1974
@Sensible
@Lionel_Messi10
@Pawel13sz
@NaFazieHitman
@Ogorinho1974
@MesQueUnClub96
@DaPidejpi
@patataj