La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1501 Culés

8

Pamiętamy!

Sympatycy polskiego futbolu, dokładnie 20 lat temu, 10 grudnia 2002 roku, Wisła Kraków pokonała na wyjeździe Schalke Gelsenkirchen. To było apogeum "Ery Cupiała". Niemcy długo nie mogli znieść porażki. Może dlatego, że nie była to jakaś tam zwykła porażka. To było upokorzenie! Kiedy po meczu kierownik drużyny, Jerzy Kowalik, niósł do szatni skrzynkę piwa, miejscowi nie chcieli go przepuścić. W końcu jakoś się przepchnął. Zawodnicy Wisły Kraków wskoczyli z piwem do basenu, doprowadzając gospodarzy do białej gorączki. Kurtynę festiwalu żenady zasłonił obrońca niemieckiej drużyny, Tomasz Hajto, który wszedł do szatni wiślaków i co prawda pogratulował im awansu, ale też za chwilę pomachał kartą kredytową. - To ja lecę sprawdzić stan konta - powiedział. I wyszedł. Wiślacy popatrzyli po sobie, jakby właśnie spotkali bogatego badylarza - króla wioski. Kilkadziesiąt minut wcześniej przeszli do historii polskiego futbolu. 10 grudnia 2002 roku pokonali na wyjeździe Schalke 04 Gelsenkirchen 4:1. Wisła Kraków Henryka Kasperczaka była ostatnią polską drużyną klubową, którą można zaliczyć w poczet historycznych - wielkich. Bo nie tylko miała wyniki, ale też imponowała fantastycznym, porywającym stylem. Kamil Kosowski, Mirosław Szymkowiak czy Maciej Żurawski - to byli zawodnicy, których pokochała cała Polska.


@Roni/VEB
@Lionel_Messi10
@Pawel13sz
@patataj
@Sensible
@NaFazieHitman
@Ogorinho1974
@MesQueUnClub96
@Symson
@DaPidejpi

2

@FCBparasiempre i gdyby nie bramkarz parodysta oraz Jop to możliwy był co najmniej półfinał gdyż po Lazio czekał Besiktas. Niestety polska liga wtedy zaczynała rundę wiosenną w marcu bo nie było infrastruktury i z Lazio trzeba było grać długo przed rozpoczęciem rundy. No i do tego to klepicho na Reymonta i przełożony rewanż. Jeden z kilku punktów kluczowych w historii Wisły obok rzutu nożem miśka, meczu z dynamo tibilisi, rewanżu w Atenach czy ostatnich 5minut z Apelem. Gdyby chociaż jedną z tych rzeczy się nie stała to Wisła była by do dzisiaj potentatem gdyż wtedy kasa z europejskich pucharów dawała lata świetlne przewagi w Polsce. Wtedy milion euro to był roczny budżet większości klubów ekstraklasy

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?